"Wykastrowani". Ostre słowa Zajączkowskiej-Hernik

"Wykastrowani". Ostre słowa Zajączkowskiej-Hernik

Dodano: 
Europoseł Ewa Zajączkowska-Hernik
Europoseł Ewa Zajączkowska-Hernik Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Wołodymyr Zełenski nadał jednostce ukraińskiej armii imię "Bohaterów UPA". Europosłanka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik pisze o "parszywej uległości i frajerstwie" polskich polityków.

Deputowana do Parlamentu Europejskiego zatytułowała swój wpis w mediach społecznościowych "Wykastrowani z polskości". "Gdy Zełenski pluje Polakom w twarz, nadając jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy imię 'Bohaterów UPA', Tusk, Sikorski, Czarzasty i inni nie tylko udają, że deszcz pada, ale jeszcze próbują to usprawiedliwiać i atakują polskiego prezydenta. Gdzie trzeba mieć Polskę, by pozwalać na traktowanie naszego państwa i polskich ofiar Wołynia w taki sposób?" – czytamy na portalu X.

Zajączkowska-Hernik: Tusk się upodlił

Zdaniem Zajączkowskiej-Hernik, "premier Tusk upodlił się zrównaniem decyzji Zełenskiego o 'bohaterach UPA' i prezydenta Nawrockiego o odebraniu mu za to Orderu Orła Białego, nazywając je obie 'równie niepokojącymi'". Polityk przypomniała, że szef rządu zaznaczył, iż "każdy naród ma prawo do swoich interpretacji".

"Przepraszam, jakich interpretacji?! Prawda historyczna jest JEDNA, tu nie ma pola do interpretacji, jest tylko FAKT – ludobójstwo na tysiącach Polaków dokonane przez Ukraińców z OUN i UPA. Niemcom i Rosji Tusk też da prawo do "swoich interpretacji" ludobójstw dokonanych przez hitlerowców i sowietów?" – skomentowała europosłanka Konfederacji.

"Na jeszcze wyższy poziom haniebnego bajdurzenia wszedł ambasador Polski w Kijowie, Piotr Łukasiewicz (były kandydat Wiosny Biedronia), który przekazał, że 'każde państwo ma prawo kształtować własną pamięć historyczną i wybierać swoich bohaterów', a sam minister Sikorski wtórował premierowi, że nie ma co się kłócić o przeszłość, a w ogóle to MSZ przecież wysłał stronie ukraińskiej negatywną opinię. Ja myślę, że po tej notce grozy banderowskie zapędy ukraińskich władz znikną w trymiga, prawda?" – czytamy we wpisie.

Ewa Zajączkowska-Hernik wspomniała również o marszałku Sejmu Włodzimierzu Czarzastym, "który od miesięcy blokuje prezydencki projekt ustawy o zakazie gloryfikowania banderyzmu w Polsce i w imieniu całego kraju obiecał Ukraińcom, że z pomocą Polski wejdą do Unii Europejskiej i dostaniemy pełny obraz tej antypolskiej ferajny, która bardziej reprezentuje Ukrainę niż Polskę".

"To żałosne widzieć jak nasze władze płaszczą się przed obrażającymi nas sąsiadami, płaczliwie wzywają ich do poszanowania stosunków i wciąż szantażują emocjonalnie Polaków, że może i ukraińskie władze czczą morderców polskich obywateli, ale musimy być wyrozumiali, bo oni walczą. W takim razie mam pytanie – dlaczego państwo ogarnięte wojną, tak zależne od naszej pomocy, bez której już na początku konfliktu by poległo, w ogóle się tym nie przejmuje, tylko nieustannie pokazuje pogardę wobec Polski i polskich ofiar ludobójstwa?" – czytamy we wpisie deputowanej do Parlamentu Europejskiego.

Europosłanka Konfederacji: Parszywa uległość i frajerstwo

Ewa Zajączkowska-Hernik wymienia szereg działań strony ukraińskiej, których wydźwięk jest wyraźnie antypolski.

"Urodziny Bandery w wielu ukraińskich miastach, muzeum Szuchewycza i pomnik Bandery we Lwowie, dziesiątki innych pomników 'bohaterów' nazistowskich i setki ulic z ich imionami, powiewające czarno-czerwone flagi, a ostatnio uroczysty pogrzeb jednego z przywódców OUN, Andrija Melnyka, z udziałem samego Zełenskiego – do tego doprowadziła ta parszywa uległość i frajerstwo naszych pseudoelit całkowicie pozbawionych polskich wartości" – przypomina europosłanka Konfederacji.

"I oni mają czelność mówić nam – siedźcie cicho?! Sługi narodu ukraińskiego bez krzty honoru" – podsumowuje deputowana.

Czytaj też:
Nastroje antyukraińskie? Poseł PiS: Podsyca je Zełenski
Czytaj też:
"Splunięcie w twarz". Czarnek o Zełenskim

Źródło: X / DoRzeczy.pl
Czytaj także