Pod koniec maja prezydent Karol Nawrocki bardzo ostro skrytykował decyzję Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce imienia "Bohaterów UPA". Według prezydenta RP, w ten sposób przywódca Ukrainy dostarcza "argumentów i tlenu rosyjskiej propagandzie". Nawrocki zapowiedział, że zaproponuje Kapitule Orderu Orła Białego rozważenie kwestii ewentualnego odebrania orderu prezydentowi Ukrainy, przyznanego w 2023 r. przez prezydenta Andrzeja Dudę.
W odpowiedzi na decyzję strony ukraińskiej o nadaniu nieakceptowalnej dla Polski nazwy jednostce wojskowej, do Ministerstwa Spraw Zagranicznych wezwano ambasadora Ukrainy. MSZ podkreśliło w oświadczeniu, że: "W obliczu trwającej agresywnej wojny Rosji przeciw Ukrainie i zagrożenia dla bezpieczeństwa całego regionu, kluczowe dla obu naszych państw i narodów relacje polsko-ukraińskie nie powinny stawać się zakładnikiem trudnej historii. Wspólne bezpieczeństwo, solidarność wobec rosyjskiej agresji oraz odpowiedzialność za przyszłość Europy wymagają dojrzałości i przywiązania do dialogu po obu stronach".
Wołoszański: Nie ulegajmy emocjom
Do zapowiedzi Karola Nawrockiego o ewentualnym odebraniu orderu Wołodymyrowi Zełenskiemu odniósł się w rozmowie z "Faktem" poseł KO Bogusław Wołoszański. – To jest trudna sprawa, ponieważ to, co zrobił prezydent Ukrainy, jest rzeczywiście karygodne. Należy jednak patrzeć na to w kontekście stosunków międzypaństwowych i nie ulegać emocjom – ocenił autor programu "Sensacje XX wieku".
Jak dodaje, "dyplomacja dysponuje szeregiem narzędzi mniej radykalnych niż odbieranie odznaczeń". – Do takich środków należą choćby spotkania czy decyzje dotyczące korpusu dyplomatycznego – wskazuje polityk KO. – Odebranie orderu oznacza pogorszenie naszych relacji, a na tym nie powinno nam zależeć. Taki krok nie prowadzi do niczego dobrego – stwierdził poseł KO.
Jednocześnie Wołoszański ocenia, że "prezydent Ukrainy popełnił bardzo poważny błąd". – Należy pamiętać, że Polacy i Ukraińcy inaczej oceniają UPA. Dla wielu Ukraińców jest to organizacja niepodległościowa i wolnościowa. Często nie zwraca się tam dostatecznej uwagi na zbrodnie, które zostały przez nią popełnione – mówi "Faktowi".
Bogusław Wołoszański dodaje, że "szukałby innych rozwiązań niż odebranie orderu prezydentowi Zełenskiemu". – Podejmowane decyzje nie powinny prowadzić do eskalacji konfliktu – zaznacza.
Czytaj też:
"Nie do przyjęcia". Kosiniak-Kamysz skomentował szokującą decyzję ZełenskiegoCzytaj też:
Ziemkiewicz ostro do Kowala: Ukłoń się i zejdź. Nic już Cię nie ocali
