Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zdecydował o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia "Bohaterów UPA".
W wydanym w środę dekrecie ogłosił, że nadał imię "Bohaterów UPA" Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Wyjaśnił, że uczynił to "w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy".
Szokująca decyzja Zełenskiego. Zostanie pozbawiony Orderu Orła Białego?
Po tej decyzji Wołodymyra Zełenskiego, przewodniczący klubu Konfederacji, Grzegorz Płaczek, zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o odebranie Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy, który został mu przyznany przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę w 2023 roku.
Prezydent Karol Nawrocki w piątek poinformował, że "bardzo poważnie odniosłem się do apelu narodu polskiego i pana posła Grzegorza Płaczka".
– 8 czerwca odbędzie się posiedzenie kapituły Orderu Orła Białego. Zaproponowałem, aby jednym z punktów było odebranie prezydentowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego – przekazał.
Kosiniak-Kamysz skomentował decyzję prezydenta Ukrainy
Sprawę w poniedziałek skomentował wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
– Wiem, jakie są dzisiaj emocje związane z nadaniem jednostce wojskowej na Ukrainie przez prezydenta Zełenskiego imienia UPA, Ukraińskiej Armii Powstańczej, ukraińskich nacjonalistów – powiedział na konferencji prasowej dotyczącej SAFE.
Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że "to jest nie do przyjęcia decyzja, oczywiście".
– To jest dla żołnierzy Wojska Polskiego decyzja bolesna, która utrudnia budowania dobrej i stabilnej przyszłości – podkreślił szef MON.
Czytaj też:
Burza po decyzji Zełenskiego. "Jeśli tak uważa, to jest po prostu głupi"Czytaj też:
Żukowska nie zgadza się z Tuskiem. "Właśnie przez to wiele rzeczy przegrywamy"
