"To spowoduje, że Zełenski już nigdy nie przyjedzie do Polski"

"To spowoduje, że Zełenski już nigdy nie przyjedzie do Polski"

Dodano: 
Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy
Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy Źródło: PAP/EPA / SERGEY DOLZHENKO
Trudno wyobrazić sobie sytuację, że prezydent, który został w taki sposób spoliczkowany, do Polski przyjedzie – wskazał szef Związku Ukraińców.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zdecydował o nadaniu jednej z jednostek ukraińskiej armii imienia "Bohaterów UPA". W odpowiedzi przewodniczący klubu poselskiego Konfederacji Grzegorz Płaczek zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego, który został mu przyznany przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę w 2023 r.

– Bardzo poważnie odniosłem się do apelu narodu polskiego i pana posła Płaczka. 8 czerwca odbędzie się posiedzenie kapituły Orderu Orła Białego. Zaproponowałem, aby jednym z punktów było odebranie prezydentowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego – poinformował prezydent Nawrocki.

Zełenski już nigdy nie przyjedzie do Polski?

– Wydaje mi się, że prezydent Zełenski zrobił błąd i nie dostrzegł faktu, że ta decyzja będzie przyjęta w Polsce tak źle. W mojej ocenie intencją prezydenta Zełenskiego nie była zmiana relacji z Polską. Chciał odpowiedzieć na prośbę armii ukraińskiej – tłumaczył w rozmowie z RMF 24 Mirosław Skórka, szef Związku Ukraińców w Polsce.

– Dla Ukraińców w tej chwili kluczową sprawą jest walka z Rosją. Żołnierze UPA, którzy walczyli już po rzezi wołyńskiej (...), dokonywali aktów sabotażu, wysadzali sowieckie mosty, wysadzali sowieckich generałów, są dla ukraińskich służb specjalnych wzorem. To są bohaterowie, których oni chcą naśladować – przekonywał.

Gość RMF 24 podkreślił, że Związek Ukraińców w Polsce nie popiera decyzji o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu. Jego zdaniem, byłoby to podjęcie niewspółmiernych środków do tego, co zrobił prezydent Ukrainy.

– To spowoduje, że prezydent Zełenski już nigdy nie przyjedzie do Polski. Trudno wyobrazić sobie sytuację, że prezydent, który został w taki sposób spoliczkowany, do Polski przyjedzie. A to będzie oznaczało, że relacje na poziomie najwyższych przedstawicieli państwa zostaną ucięte w sytuacji, w której Ukraina jest bardzo ważnym elementem bezpieczeństwa Polski – stwierdził Skórka.

Czytaj też:
Przydacz: Tusk stoi po stronie usprawiedliwiania gloryfikacji bandytów z UPA
Czytaj też:
Bosak nie wytrzymał. "Co to w ogóle za piep***nie?"

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: RMF 24
Czytaj także