Lewica ogłasza sukces: Państwo wkracza na rynek mieszkaniowy

Lewica ogłasza sukces: Państwo wkracza na rynek mieszkaniowy

Dodano: 
Budowa osiedla
Budowa osiedla Źródło: PAP/EPA / Andres Martines Casares
Lewica informuje o podpisaniu umów ministerstwa z samorządami na budowę mieszkań na tani wynajem.

Na profilu Lewicy w social mediach ukazała się informacja o podpisaniu umów z samorządami na budowę 18 tysięcy mieszkań na tani wynajem.

Lewica: Tani wynajem

Lewica podkreśla, że w zeszłym roku weszła w życie strategia mieszkaniowa Lewicy autorstwa wiceministra rozwoju i technologii Tomasza Lewandowskiego, a teraz "widać jej pierwsze efekty. Już w styczniu podpisujemy z samorządami umowy na 18 tys. mieszkań na tani wynajem – a to dopiero początek" – zapowiada.

W 2026 roku mamy rekordowy budżet na budownictwo społeczne: 6,7 mld zł. To aż o 5 mld więcej niż w 2023 roku!" – czytamy dalej. Ugrupowanie podkreśla, że hasło "Mieszkanie prawem nie towarem" nie stanowi dla niej pustosłowia, lecz podstawę do realnych działań.

Zdaniem Lewicy jest to wejście na drogę do zakończenia patologii na rynku mieszkaniowym. "Koniec z patologią rynku mieszkaniowego, w której ludzie chcący mieć dach nad głową muszą wybierać między kredytem na pół życia a wynajmem mikrokawalerki za pół pensji" – pisze socjalistyczne ugrupowanie.

twitter

Biejat: Mieszkanie państwowe dla każdego

Na konwencji Lewicy we wrześniu 2023 roku formacja stawiała jeszcze dalej idące postulaty. Adrian Zandberg (po rozłamie pozostał w Partii Razem) i Magdalena Biejat mówili wówczas o proponowanym przez Lewicę programie mieszkaniowym. Lokale miałoby zapewniać państwo, czyli podatnicy. – Państwo musi wreszcie zacząć budować mieszkania. Dzisiaj w Polsce brakuje 1,5 miliona mieszkań. Te, które są budowane są coraz gorszej jakości i coraz droższe – zwróciła uwagę Biejat.

Poseł powiedziała, że rynek deweloperski nie działa dobrze i to państwo powinno wziąć na siebie "wielki projekt budowy mieszkań o regulowanym czynszu dla każdego, kto tego potrzebuje". – Jesteśmy w stanie to zrobić. Już w pierwszej kadencji chcemy zacząć budować mieszkania i chcemy ich wybudować 300 tysięcy. W bardzo prosty sposób. Państwo przeznacza na to pieniądze, samorządy budują mieszkania – powiedziała Biejat.

– Wspólnie wybudujemy osiedla, w których będą tereny zielone, przestronne place zabaw, dostęp do komunikacji publicznej. Osiedla, w których będą mieszkania przestronne z dostępem do światła słonecznego, mieszkania wybudowane przez najlepszych architektów zgodnie z najwyższymi standardami – powiedziała Biejat.

Późniejsza kandydatka na prezydenta obiecywała, że bez względu na zarobki nikt "nie cię z tego mieszkania nie wyrzuci". – Niezależnie jak długo będziesz tego mieszkania potrzebował, to mieszkanie będzie dla ciebie, będzie twoje – roztoczyła wizję polityk partii Razem. Polityk powiedziała, że takie programy działają w Berlinie, Sztokholmie czy Wiedniu.

– Chcemy wydać na program mieszkaniowy 1 proc. PKB – powiedział Zandberg. Poseł zaznaczył, że mowa o kwocie 20 mld, czyli mniej niż podatnicy wydają obecnie na finansowanie programu socjalnego 800 plus.

Czytaj też:
Rywalizacja Lewicy z Razem. Od którego mieszkania ten podatek?

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: DoRzeczy.pl / X
Czytaj także