Zełenski przekazał, że 9 maja odbędzie się wymiana więźniów w formule "1000 za 1000". Potwierdził również oświadczenie prezydenta USA dotyczące rozejmu w wojnie z Rosją w dniach 9,10 i 11 maja.
Ukraiński przywódca podziękował Donaldowi Trumpowi i jego zespołowi za skuteczne zaangażowanie dyplomatyczne. "Oczekujemy, że Stany Zjednoczone dopilnują, aby strona rosyjska wypełniła te porozumienia" – napisał w serwisie X.
Dzień Zwycięstwa w Rosji. Zełenski wydał dekret ws. Placu Czerwonego
Zełenski wskazał, że w ostatnich dniach pojawiło się wiele apeli i sygnałów dotyczących obchodów Dnia Zwycięstwa w Moskwie, w związku z obawami o możliwe ukraińskie ataki dronów. "Zasada symetrii w naszych działaniach jest dobrze znana i została jasno zakomunikowana stronie rosyjskiej" – zaznaczył.
"Dodatkowym argumentem dla Ukrainy w określaniu naszego stanowiska zawsze było rozwiązanie jednej z kluczowych kwestii humanitarnych tej wojny – uwolnienie jeńców wojennych. Plac Czerwony jest dla nas mniej ważny niż życie ukraińskich jeńców, których można sprowadzić do domu" – oświadczył.
Zełenski podpisał dekret gwarantujący, że Plac Czerwony zostanie wyłączony z planu użycia ukraińskiej broni podczas parady 9 maja. Tego dnia w Rosji obchodzony jest Dzień Zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami.
Parada w Moskwie bez sprzętu wojskowego
W tym roku po raz pierwszy od 19 lat parada w Moskwie odbędzie się bez sprzętu wojskowego. Zamiast czołgów i systemów rakietowych, przez Plac Czerwony przemaszerują jedynie żołnierze.
W defiladzie nie wezmą również udziału studenci szkół wojskowych Suworowa i Nachimowa oraz korpusu kadetów. Zamiast tego planowana jest transmisja telewizyjna działań "wojsk operujących w Północnym Okręgu Wojskowym".
Decyzja o skróceniu uroczystości została podjęta "ze względu na sytuację operacyjną" – poinformowało Ministerstwo Obrony.
Według BBC, parada zwycięstwa bez czołgów, samolotów i rakiet to znak, że wojna z Ukrainą nie idzie zgodnie z planem.
Czytaj też:
"Wspólne zwycięstwo". Putin ujawnia kulisy rozmowy z Trumpem
