"Z przyjemnością ogłaszam, że w wojnie między Rosją a Ukrainą nastąpi TRZYDNIOWE ZAWIESZENIE BRONI (9, 10 i 11 maja). Obchody w Rosji przypadają na Dzień Zwycięstwa, ale podobnie jest na Ukrainie, ponieważ kraj ten również odegrał ważną rolę w II wojnie światowej" – napisał Trump w piątek (8 maja) w serwisie Truth Social.
Zapowiedział, że rozejm obejmie zawieszenie wszelkich działań wojennych, a także wymianę więźniów w formule "1000 za 1000". "Prośba ta została złożona bezpośrednio przeze mnie i jestem niezmiernie wdzięczny za jej akceptację ze strony prezydenta Władimira Putina i prezydenta Wołodymyra Zełenskiego" – podkreślił.
Prezydent USA wyraził również nadzieję, że jest to "początek końca bardzo długiej, śmiertelnie niebezpiecznej i trudnej wojny". "Trwają negocjacje mające na celu zakończenie tego wielkiego konfliktu, największego od czasów II wojny światowej, i z każdym dniem jesteśmy bliżej rozwiązania" – dodał.
Rozejm w wojnie Rosji z Ukrainą. Trump ogłasza
W poniedziałek (4 maja) Ministerstwo Obrony Rosji jednostronnie ogłosiło rozejm w dniach 8 i 9 maja. Ostrzegło, że jeśli parada z okazji Dnia Zwycięstwa w Moskwie 9 maja zostanie "zakłócona", nastąpi zakrojony na szeroką skalę atak rakietowy na centrum Kijowa.
Wcześniej Ukraina wezwała do natychmiastowego zawieszenia broni z Rosją, począwszy od 6 maja, ale Moskwa się na to nie zgodziła. Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił w piątek rano, że ze strony rosyjskiej "nie było nawet symbolicznej próby zawieszenia broni na froncie" i zapowiedział odpowiedź.
Negocjacje z Putinem o zawieszeniu broni
Jak przypomina Reuters, Trump przekazał po rozmowie telefonicznej z Putinem 29 kwietnia, że trwają prace nad tymczasowym zawieszeniem broni. Putin ogłosił podobny rozejm w zeszłym roku, który trwał trzy dni, ale nie został uzgodniony z Kijowem.
Rozmowy pokojowe Ukraina-Rosja prowadzone za pośrednictwem USA utknęły w martwym punkcie, ponieważ Moskwa w zamian za zakończenie wojny żąda od Kijowa całego Donbasu, w tym terytoriów, których nie zdobyła rosyjska armia, a także uznania aneksji Krymu.
Czytaj też:
Rozejm w wojnie na Ukrainie. Zełenski podpisał dekret
