Wobec przyjętej w Polsce polaryzacji polexit nadchodzi nieuchronnie – i w przeciwieństwie do komentatorów prorządowych widzę w tym nie retoryczne straszenie PiS-em, tylko stwierdzenie faktu. Pytaniem przestaje być "czy", a staje się "jak" to zrobić. Jak uniknąć błędów, które popełnili i nadaj popełniają Brytyjczycy?
Słowo "polexit" wróciło na pierwsze strony gazet i na centralne miejsce infografik pokazywanych w prorządowych dziennikach. Medialną "wajchę", jak zwykle, przełożył sam Kierownik (jak, w przeciwieństwie do "Naczelnika" Kaczyńskiego, zwykli nazywać Tuska jego podwładni). Od pewnego czasu robi to już zupełnie jawnie, wpisami w mediach społecznościowych, i tak samo wyznaczył linię teraz: "Polexit to dzisiaj realne zagrożenie! Pragną go obie konfederacje і większość PiS. Nawrocki jest ich patronem. Rozwalić Unię chcą: Rosja, amerykańska MAGA i prawica europejska z Orbánem na czele. Dla Polski byłaby to katastrofa. Zrobię wszystko, żeby ich powstrzymać".
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.

