"Jak mnie ta baba wkur***!". Europoseł grzmi po decyzji KE ws. Ukrainy

"Jak mnie ta baba wkur***!". Europoseł grzmi po decyzji KE ws. Ukrainy

Dodano: 
Europoseł Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik
Europoseł Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Ursula von der Leyen zapowiedziała, że UE przekaże Ukrainie wielomiliardową pożyczkę mimo sprzeciwu Viktora Orbana.

Deklaracja wywołała ostrą reakcję m.in. europoseł Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Polityk w emocjonalnym nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych w ostrych słowach skrytykowała działania Komisji Europejskiej, podważając sens unijnych mechanizmów decyzyjnych.

"Po co nam jakieś traktaty unijne?"

Europoseł odniosła się do planów wsparcia finansowego Unii Europejskiej dla Ukrainy. Już na początku nagrania użyła wymownego określenia pod adresem szefowej Komisji: – Ale mnie ta baba wkurw***”. W dalszej części wypowiedzi kwestionowała sens obowiązywania unijnych regulacji, pytając: "Po co nam jakieś traktaty unijne? Po co nam jakieś prawo międzynarodowe?".

Zajączkowska-Hernik mocno skrytykowała również sposób podejmowania decyzji w Unii Europejskiej, sugerując, że niezależnie od stanowiska państw członkowskich Komisja „i tak zrobi, co chce i przekaże kupę pieniędzy, zadłuży wszystkich Europejczyków, żeby wesprzeć państwo pozaunijne”. W jej ocenie brakuje także społecznej legitymizacji dla takich działań. "Czy ktokolwiek spytał Polaków, czy my chcemy po raz kolejny dotować Ukrainę?" – pyta europosłanka, dodając, że "politycy w rządzie mają wyborców gdzieś".

Polityk zapowiada rozliczenie rządzących: "W końcu trafi kosa na kamień i pogonimy was wreszcie", a następnie określa ich mianem "szkodników". Wypowiedź kończy oskarżeniem: "Jedynymi prorosyjskimi agentami, jeżeli już, jesteście wy, bo szkodzicie nam".

twitter

Środki zostaną przekazane Ukrainie, mimo sprzeciwu Węgier

Wystąpienie europoseł to odpowiedź na dzisiejsza zapowiedź Ursuli von der Leyen która stwierdziła, że pożyczka w wysokości 90 miliardów euro zostanie przekazana Ukrainie mimo sprzeciwu Viktor Orbana. Ten z kolei blokuje decyzję, uzależniając ją od wznowienia dostaw ropy rurociągiem "Przyjaźń". – W taki czy inny sposób – podkreśliła szefowa KE.

Stanowisko Budapesztu spotkało się z krytyką części unijnych przywódców. Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa zaznaczył, że nikt nie może szantażować Wspólnoty, a kanclerz Niemiec Friedrich Merz określił działania Węgier jako szkodliwe dla jedności Unii.

Czytaj też:
Unijna pożyczka dla Ukrainy. Orban podał warunek wycofania weta
Czytaj też:
SAFE wstępem do przyjęcia euro w Polsce? Zajączkowska-Hernik wyjaśnia

Źródło: X / DoRzeczy.pl
Czytaj także