"Sprzęt z SAFE nie trafia na Ukrainę". Szef MON dementuje

"Sprzęt z SAFE nie trafia na Ukrainę". Szef MON dementuje

Dodano: 
Kosiniak-Kamysz podczas spotkania ze stroną ukraińską
Kosiniak-Kamysz podczas spotkania ze stroną ukraińską Źródło: X / Ministerstwo Obrony Narodowej
Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zaprzeczył, jakoby sprzęt z SAFE trafiał na Ukrainę. – Ostatnie godziny to jest nasilenie dezinformacji – zaznaczył.

Minister obrony narodowej wystąpił w środę na wspólnym briefingu prasowym z Magdaleną Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocnik rządu ds. SAFE.

Wicepremier zwrócił uwagę na fałszywe informacje, jakie – jego zdaniem – są kolportowane w kontekście programu.

Kosiniak-Kamysz: Nastąpiło nasilenie dezinformacji ws. SAFE

– Ostatnie godziny to jest nasilenie dezinformacji dot. szczególnie bezpieczeństwa państwa polskiego, dot. programu SAFE, dot. najważniejszych zadań modernizacji polskiej armii, uzbrajania, doposażenia, budowy silnej Europy, czyli też wzmacniania naszych sojuszy – ocenił Kosiniak-Kamysz.

Jak podkreślił szef MON, "te wszystkie manipulacje i kłamstwa pojawiają się coraz częściej". – Widać, że aktywność naszych adwersarzy ze wschodu została w ostatnich dniach i godzinach wzmożona i przygotowują pewnie kolejne ataki o charakterze hybrydowym – wskazał.

Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że "trzeba temu przeciwdziałać". – Dlatego podjąłem decyzję, że wszystkie siły i możliwości resortu obrony narodowej będą walczyć z dezinformacją, będą walczyć z manipulacją – przekazał wicepremier.

– Fraza bardzo często powtarzana "SAFE rozbraja Polskę"... [...] Można SAFE lubić lub nie lubić, można się z nim zgadzać lub nie zgadzać, ale trudno mówić, że jak kupujemy sprzęt za 120 miliardów, które zostały zakontraktowane [...] że to jest rozbrajanie Polski – powiedział szef MON.

Gdzie trafia sprzęt wojskowy z SAFE?

Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się również do tez, według których sprzęt pochodzący z SAFE trafi na Ukrainę.

– "Sprzęt trafia do Ukrainy" i tutaj już niektórzy politycy się pod to podczepili i chciałbym ich przestrzec przed byciem wykorzystanym po prostu, przecież nie wierzę, że oni to robią z własnej intencji – zauważył prezes PSL.

Jak podkreślił wicepremier, "sprzęt z SAFE nie trafia na Ukrainę". – Pieniądze z SAFE nie mogą być przekazane na Ukrainę i nie będą przekazane na Ukrainę. Żaden sprzęt zakupiony w mechaniźmie SAFE nie trafi do armii ukraińskiej – zwrócił uwagę polityk.

– "Polska jest wciągana w wojnę" – to się też coraz częściej pojawia. Ta narracja jest podchwytywana przez różne środowiska. Polska nie uczestniczy w działaniach wojennych, jest państwem, które wspiera dobro, a zawsze jest przeciwko złu, dlatego pomagamy Ukrainie – przypomniał.

Czytaj też:
Błaszczak uderza w Kosiniaka-Kamysza. "Minister, który woli wiatraki niż bezpieczeństwo"
Czytaj też:
Program SAFE. "Pierwsza płatność trafiła na konta polskich firm"

Źródło: 300polityka.pl / rp.pl, DoRzeczy.pl
Czytaj także