Wałęsa o pogrzebie Busha: Prezydent w ogóle nie powinien lecieć

Wałęsa o pogrzebie Busha: Prezydent w ogóle nie powinien lecieć

Dodano: 303
Lech Wałęsa
Lech Wałęsa / Źródło: PAP / Adam Warżawa
Prezydent Duda nie znał osobiście prezydenta Busha. Powinien mnie poprosić, żebym to ja reprezentował Polskę i jego na tym pogrzebie - powiedział na antenie Radia ZET Lech Wałęsa. Były prezydent wraził pogląd, iż Andrzej Duda w ogóle nie powinien pojawić na się pogrzebie byłego amerykańskiego prezydenta.

W ubiegłym tygodniu miał miejsce pogrzeb prezydenta Stanów Zjednoczonych George'a H. W. Busha. Na uroczystości zostali zaproszeni m.in. prezydent Polski Andrzej Duda oraz Lech Wałęsa. Byli lider "Solidarności" pojawił się na nabożeństwie pogrzebowym w Katedrze Narodowej w słynnej koszulce z napisem "Konstytucja", w której wielokrotnie się pokazywał w przeciągu ostatnich miesięcy. Czy to na pewno odpowiedni strój na taką uroczystość? Wałęsa odniósł się do tego w rozmowie z Beatą Lubecką na antenie Radia ZET.

– Gdyby pogrzeb prezydenta Busha odbywał się w naszej religii, to moja koszulka byłaby nietaktem. W ich wierze pogrzeby wyglądają inaczej, tam jest bardziej na wesoło – stwierdził były prezydent.

Wałęsa przekonywał również, że nie poprosił prezydenta Andrzeja Dudy o samolot. Jak podkreślił, on tylko poinformował Kancelarię Prezydenta, że otrzymał zaproszenie na pogrzeb i powiedział, aby umożliwili mu przelot. Relacjonując przebieg wspólnej podróży z prezydentem, gość Beaty Lubeckiej powiedział: przez dziewięć i pół godziny lotu, powiedziałem tylko:"dziękuję. Potem przez cały czas mówiła moja koszulka".

Były prezydent podzielił się też swoją opinią, iż Andrzej Duda w ogóle nie powinien był pojawić się na pogrzebie. – Prezydent Duda nie znał osobiście prezydenta Busha. Powinien mnie poprosić, żebym to ja reprezentował Polskę i jego na tym pogrzebie – wskazał.

Źródło: Radio Zet / Twitter
 303
Czytaj także