Pod koniec 2024 r. "Newsweek" poinformował, że na liście studentów Collegium Humanum widniało nazwisko Szymona Hołowni. Według informatorów tygodnika, polityk "nigdy tak naprawdę nie studiował", a "miał po prostu otrzymać dyplom ukończenia studiów magisterskich". Sam zainteresowany stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom. Przyznał, że rzeczywiście złożył wniosek do Collegium Humanum o przyjęcie na studia, jednak ich nie podjął.
"Całą sprawę uzgodnił z Pawłem Cz. Michał Kobosko (...). To on miał wynegocjować u rektora, by studia dla nich obu były bezpłatne. Bo Kobosko także chciał studiować na Collegium Humanum" – stwierdził "Newsweek". – Byłego rektora tej uczelni spotkałem w sumie dwa lub trzy razy w sytuacjach służbowych. Nie utrzymywałem z nim prywatnych relacji. Byłem zachęcany i zapraszany do aktywnego podjęcia płatnych studiów na CH. Nabrałem jednak dużych wątpliwości co do jakości tych studiów, na podstawie własnych obserwacji oraz na podstawie informacji, które otrzymałem ze środowisk akademickich i politycznych. Dlatego nie rozpocząłem studiów ani nie wniosłem żadnych opłat z tytułu czesnego. W związku z powyższym tym bardziej nie ukończyłem żadnych studiów ani nie odebrałem żadnego dyplomu CH – zapewniał Kobosko. Dodał również, że "na zasadzie koleżeńskiej czy wręcz przyjacielskiej" dostarczył na uczelnię dokumenty Hołowni.
Wnioski o odebranie immunitetów?
Z nieoficjalnych ustaleń Radia Wnet wynika, że naczelnik Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej Marek Wełna przekazał we wtorek w Prokuraturze Krajowej projekty wniosków o uchylenie immunitetów wicemarszałkowi Sejmu Szymonowi Hołowni oraz europosłowi Michałowi Kobosce.
Śląski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej prowadzi postępowania dotyczące nieprawidłowości w Collegium Humanum. Zdaniem śledczych uczelnia była zamieszana w proceder korupcyjny, a także poświadczanie nieprawdy w dokumentacji studiów.
W reakcji na medialne doniesienia, rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak oświadczył, że do PK nie zostały w tym tygodniu skierowane żadne wnioski ani projekty wniosków o uchylenie immunitetu w śledztwie dotyczącym Collegium Humanum.
Natomiast sygnalista Radia Wnet, skonfrontowany z odpowiedzią rzecznika Prokuratury Krajowej, nie wycofał się z informacji. Przekazał, że być może projekty wniosków nie wpłynęły w sposób formalny, a zostały jedynie okazane jako wersje papierowe.
Czytaj też:
Afera Collegium Humanum. Jest drugi akt oskarżenia
