Odcięto prąd i ogrzewanie. Rosjanie wciąż blokują były konsulat w Gdańsku

Odcięto prąd i ogrzewanie. Rosjanie wciąż blokują były konsulat w Gdańsku

Dodano: 
Siedziba konsulatu Federacji Rosyjskiej w Gdańsku
Siedziba konsulatu Federacji Rosyjskiej w Gdańsku Źródło: PAP / Adam Warżawa
W budynku byłego konsulatu Federacji Rosyjskiej w Gdańsku odcięto prąd i ogrzewanie.

To kolejny etap trwającego od miesięcy sporu o nieruchomość przy ul. Stefana Batorego, którą Rosjanie wciąż zajmują, mimo formalnego zamknięcia placówki.

Trwa egzekucja komornicza

Decyzja o odcięciu mediów nie została podjęta bezpośrednio przez władze miasta ani Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Gdańscy urzędnicy wskazują na działania w ramach egzekucji komorniczej, związanej z wieloletnim zadłużeniem za bezumowne korzystanie z budynku. Według wyliczeń zaległości sięgają kilku milionów złotych. Rosyjscy przedstawiciele od miesięcy nie wpuszczają polskich urzędników do środka, co uniemożliwia przejęcie nieruchomości przez Skarb Państwa.

Przypomnijmy, rosyjski konsulat w Gdańsku został zlikwidowany decyzją ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego z 19 listopada 2025 roku. Była to odpowiedź na serię aktów sabotażu na polskiej kolei, do których doszło jesienią ubiegłego roku. – Gdy intencją działalności są ofiary w ludziach, mamy do czynienia z terrorem państwowym – uzasadniał swoją decyzję szef MSZ.

Rzecznik Dmitrij Pieskow określił wówczas decyzję Polski jako "pozbawioną rozsądku" i zarzucił Warszawie rusofobię. Jednocześnie stwierdził, że "stosunki z Polską uległy całkowitemu pogorszeniu", a działania polskich władz zmierzają do ograniczenia relacji dyplomatycznych do zera. W odpowiedzi Rosja zdecydowała również o zamknięciu polskiego konsulatu w Irkucku.

Rosjanie nie chcą opuścić budynku

Mimo formalnego zamknięcia placówki 23 grudnia 2025 roku, rosyjska strona nie opuściła nieruchomości. Rosja, powołując się m.in. na porozumienia z okresu PRL, utrzymuje, że obiekt należy do niej i powinien zachować status nieruchomości dyplomatycznej.

Strona polska zdecydowanie to kwestionuje, wskazując, że właścicielem jest Skarb Państwa, co potwierdzają księgi wieczyste. Po zamknięciu konsulatu budynek utracił ochronę wynikającą z konwencji wiedeńskiej o stosunkach konsularnych. Oznacza to, że jego dalsze zajmowanie nie ma już podstaw w prawie międzynarodowym właściwym dla placówek dyplomatycznych.

Czytaj też:
Nie będzie siłowej eksmisji Rosjan z byłego konsulatu w Gdańsku
Czytaj też:
Rosjanie torpedują decyzję Sikorskiego. Nie chcą opuścić budynku

Źródło: Onet.pl / DoRzeczy.pl
Czytaj także