Jeden z wybranych w marcu przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego Krystian Markiewicz poinformował w czwartek (16 marca) na antenie Polskiego Radia, że zrzekł się pełnionej wcześniej funkcji sędziego w katowickim Sądzie Okręgowym. Jak dodał, zrobił to, "żeby nie było najmniejszych wątpliwości".
Markiewicz, były szef stowarzyszenia Iustitia, jest jednym z czterech sędziów, którzy "ślubowanie wobec prezydenta" złożyli w Sejmie pod nieobecność Karola Nawrockiego i nie zostali dopuszczeni do orzekania przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.
Oświadczenie Markiewicza nie wpłynęło do KRS
Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka poinformowała w czwartek (16 kwietnia) w serwisie X, że do KRS nie wpłynęło pismo Markiewicza w sprawie zrzeczenia się funkcji sędziego w katowickim sądzie.
Szefowa KRS napisała na portalu społecznościowym, że według ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, Markiewicz miał złożyć dokumenty w tej sprawie w poniedziałek (13 kwietnia).
"Dotychczasowa praktyka konstytucyjna wskazuje, że wszyscy sędziowie zrzekali się stanowiska sędziego najpóźniej z dniem ślubowania. K. Markiewicz i Korwin-Piotrowska zrobili pośmiewisko z siebie, Sejmu, marszałka Sejmu i polityków ich popierających. Żenada" – oceniła Pawełczyk-Woicka.
"Dorozumiane wygaśnięcie" stanowiska sędziego
Anna Korwin-Piotrowska, która również nie została dopuszczona do orzekania w TK, przekazała w piśmie do szefa MS, że nie planuje zrzec się urzędu sędziego Sądu Okręgowego w Opolu. Jej zdaniem doszło bowiem do "dorozumianego wygaśnięcia" tego stanowiska, wraz ze "skutecznym objęciem" przez nią urzędu sędziego TK.
Według ustaleń TV Republika, prezes Sądu Okręgowego w Katowicach "nie ma wiedzy" o zrzeczeniu się przez Markiewicza z funkcji sędziego w tym sądzie.
Informację o zrzeczeniu się sędziego ze stanowiska minister sprawiedliwości musi przesłać prezydentowi i KRS.
Czytaj też:
Sędzia TK zapytała prezydenta o nieodebrane ślubowanie. Co odpowiedział?
