O swoim zaprzysiężeniu w Pałacu Prezydenckim i rozmowie z prezydentem Bentkowska mówiła w czwartek (16 kwietnia) w TVN24.
– Zapytałam się pana prezydenta, co z czwórką (sędziów wybranych do TK, którzy "ślubowali" w Sejmie – red.). Powiedział, że trwają analizy. Ja powiedziałam, że analizy nie powinny trwać, ponieważ Sejm wybrał już tych sędziów i przeanalizował ich biogramy, postawy, doświadczenie, wiedzę i zaakceptował, żeby mogli kandydować na to stanowisko. Przeszli przesłuchania przed sejmową komisją sprawiedliwości i praw człowieka – argumentowała.
Dlaczego prezydent odebrał ślubowanie tylko od dwójki sędziów TK?
Zapytała też Nawrockiego, dlaczego zaprosił do Pałacu Prezydenckiego na ślubowanie akurat ją i Dariusza Szostka. – Prezydent powiedział, że zaakceptował biogram mój i sędziego Szostka jako biogramy osób, które się nie wdawały publicznie w spory polityczne – powiedziała sędzia.
– Nie wiem, pod jakim kątem pan prezydent lub jego otoczenie analizowało te biogramy, co miało świadczyć o dużym bądź małym zaangażowaniu politycznym – dodała.
Wcześniej zapytała prezydenta, dlaczego zdecydował się odebrać ślubowanie od dwóch osób. – Prezydent powiedział, że pojawiły się dwa wakaty w trakcie jego kadencji i w związku z tym on postanowił obsadzić te dwa wakaty – mówiła.
Chaos w Trybunale Konstytucyjnym. Co z czterema wakatami?
– Zapytałam, co z czterema wakatami, które są wcześniej, bo przecież jest ciągłość władzy prezydenckiej. Tamte cztery wakaty pojawiły się za prezydenta Dudy, ale prezydent Nawrocki jest zobowiązany zadbać o to, żeby te wakaty nie pozostały. Zapytałam, czy w takim razie te cztery wakaty pozostaną już nigdy niezapełnione (...) i trybunał, który zgodnie z konstytucją powinien liczyć 15 sędziów, będzie już na zawsze liczył 11 – powiedziała.
Dodała, że prezydent "nie odpowiedział, nie wynikało z tego, co będzie z tymi czterema wakatami". – Miałam nadzieję, że po świętach jednak one będą obsadzone, ale po konferencji ministra (Zbigniewa – red.) Boguckiego nadzieję straciłam – podsumowała Bentkowska.
Czytaj też:
Czarne chmury nad prezesem TK. Prokuratura bada sprawę sprzed lat
