Jak podaje Polsat News, w przypadku lidera Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna będzie to już piąte głosowanie dotyczące odebrania immunitetu. "Wcześniejsze wnioski dotyczyły zniszczenia świec chanukowych w Sejmie, naruszenia nietykalności cielesnej ginekolog w Oleśnicy, zniszczenia flag Ukrainy i Unii Europejskiej oraz zaprzeczania istnieniu Holokaustu" – czytamy na polsatnews.pl.
Immunitety polskich europosłów zagrożone. O co chodzi?
Z kolei sprawa Daniela Obajtka z Prawa i Sprawiedliwości dotyczy dwóch zarzutów prokuratury w sprawie podejrzenia popełniania przestępstwa w postaci składania fałszywych zeznań przed sądem i wyrządzenia szkody majątkowej spółce PKN Orlen S.A.
Jeśli chodzi o Patryka Jakiego (również PiS), sprawa ma związek z pozwem o ochronę dóbr osobistych, który złożył sędzia Igor Tuleya.
Z kolei wniosek o uchylenie immunitetu Tomasza Buczka z Konfederacji ma związek z oskarżeniem prywatnym.
Jak przypomina Polsat News, głosowanie komisji prawnej Parlamentu Europejskiego nie jest wiążące prawnie. "Uchylenie immunitetów europosłom musi zatwierdzić Parlament Europejski. Zwyczajowo głosowanie w sprawie odebrania immunitetu odbywa się na najbliższym posiedzeniu plenarnym PE po głosowaniach w komisji" – czytamy.
Kolejne kłopoty Brauna. Ruch prokuratury
Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu zwróciła się w poniedziałek do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego o wyrażenie zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie do prokuratury Grzegorza Brauna.
Prokuratura podkreśla, że chodzi o przeprowadzenie czynności procesowych z udziałem Grzegorza Brauna "w postaci ogłoszenia postanowienia o przedstawieniu zarzutów oraz przesłuchania w charakterze podejrzanego i wykonania innych czynności, których potrzeba wyłoni się w toku śledztwa".
Prokuratura Okręgowa przypomina w komunikacie, że "decyzją Parlamentu Europejskiego przyjętą na posiedzeniu z dnia 13 listopada 2025 roku uchylono immunitet posłowi Grzegorzowi Braunowi".
Czytaj też:
"Żydożerca". Braun pozywa "Newsweek" za okładkęCzytaj też:
Awantura w sądzie. Tak Braun zwrócił się do prokuratora
