Szef Zondacrypto już poza Polską. Wiadomo, gdzie przebywa

Szef Zondacrypto już poza Polską. Wiadomo, gdzie przebywa

Dodano: 
Siedziba Zondacrypto Centrum Olimpijskie w Warszawie
Siedziba Zondacrypto Centrum Olimpijskie w Warszawie Źródło: PAP
Media donoszą, że szef mającej potężne problemy firmy Zondacrypto, Przemysław Kral, przebywa już poza Polską. Wiadomo, gdzie pojechał.

Przemysław Kral, szef upadającej giełdy kryptowalut Zondacrypto, od tygodnia jest już w Izraelu – twierdzi portal Onet wskazując, że w takiej sytuacji Krala nie można sprowadzić do kraju.

"W ostatnich latach prezes Zondacrypto Przemysław Kral nie pojawiał się w Polsce, obawiając się zatrzymania. Na stałe mieszkał w Monako. Teraz, jak wynika z informacji Onetu potwierdzonych w kilku źródłach, wyjechał do Izraela. Kral ma obywatelstwo izraelskie, a to znaczy, że nie zostanie wydany do Polski, bo Izrael nie przekazuje swoich obywateli w ręce służb innych krajów" – czytamy.

Źródło portalu w służbach przekazało: – Kral już w poprzedni piątek wyjechał do Izraela, licząc, że jako obywatel tego kraju, w razie problemów z polskim wymiarem sprawiedliwości nie zostanie nam wydany. Od kolejnego źródła, tym razem z kręgów rządowych, serwis uzyskał taką samą informację. "Kral próbuje zrzucić odpowiedzialność za kłopoty finansowe Zondacrypto na jej założyciela Sylwestra Suszka (stworzona w 2014 r. firma nazywała się początkowo BitBay). Ten młody biznesmen ze Śląska zaginął bez śladu w 2022 r. Kral – który był jego prawnikiem i przejął po nim kryptogiełdę – sugeruje, że Suszek łatwo mógłby położyć kres problemom finansowym Zondacrypto, bo on sam nie ma dostępu do portfela z 4500 bitcoinami, które mają być główną rezerwą firmy" – czytamy.

Zondacrypto pod lupą prokuratury. Gdzie są pieniądze klientów?

Śledztwo w sprawie Zondacrypto prowadzi śląska prokuratura. Liczba poszkodowanych sięga ok. 30 tys. osób i każdego dnia rośnie. Straty szacowane są na co najmniej 350 mln zł.

Wśród osób, którym Zondacrypto jest winna pieniądze, są polscy olimpijczycy. Giełda została bowiem sponsorem Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl), na którego czele stoi Radosław Piesiewicz, i ufundowała nagrody finansowe dla sportowców za osiągnięcia na zimowych igrzyskach w Mediolanie-Cortinie.

Do Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów o wartości ponad 300 mln dol., ale – jak poinformował prezes giełdy Przemysław Kral – klucze do nich ma zaginiony w marcu 2022 r. Sylwester Suszek, nazywany "królem kryptowalut".

Czytaj też:
Afera Zondacrypto. Prezes PKOI zmienia zdanie ws. zerwania umowy

Źródło: Onet.pl / DoRzeczy.pl
Czytaj także