Zemsta koguta

Dodano: 
Kino
Kino Źródło: Unsplash / Rudy Dong
Polacy mówią: "jakoś to będzie". Islandczycy preferują zwrot "wszystko się ułoży".

Różnicę dobrze ilustruje nowy film Hlynura Pálmasona, ponoć najbardziej optymistyczny w dorobku reżysera. Jest tu kilka scen zabawnych, np. monolog szwedzkiego hedonisty o pozytywnym wpływie wina na organizm. Cała reszta to jednak psychodrama, wyzuta z nadziei na lepszą przyszłość.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Autor: Wiesław Chełminiak
Czytaj także