O tajnym dokumencie, który wedle zapowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego już wkrótce ma ujrzeć światło dzienne Jarosław Kaczyński mówił podczas rozmowy z dziennikarzami w Parczewie. Zdaniem prezesa Prawa i Sprawiedliwości, upublicznienie aneksu nie będzie "jakim szczególnie ważnym aktem".
– Przyłączam się do tego, co wtedy powiedział mój świętej pamięci brat, że tam jest wiele tez o charakterze publicystycznym, a nie takim, które powinny być w tego rodzaju dokumencie – powiedział były premier, po czym dodał: "Także są różnego rodzaju tezy już po prostu bardzo wątpliwe, jeżeli chodzi o ich udowodnienie. Bardzo ryzykowne, daleko idące".
Ujawnienie aneksu do raportu z likwidacji WSI coraz bliżej
Ani prezydent Lech Kaczyński, ani Andrzej Duda nie zdecydowali się na ten krok. Odtajnienie aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych (WSI) zapowiedział dopiero prezydent Karol Nawrocki. W miniony czwartek nowe informacje w tej sprawie przekazał rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz.
"Po wykonaniu analiz i prac merytorycznych w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, Prezydent RP Karol Nawrocki przeszedł do formalno-prawnego etapu bezpośrednio zmierzającego do odtajnienia i podania do publicznej wiadomości Aneksu do Raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Wykonując dyspozycję art. 70 c ust. 2 w związku z art. 70 d ust. 3 ustawy z dnia 9 czerwca 2006 r. Przepisy wprowadzające ustawę o Służbie Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służbie Wywiadu Wojskowego oraz ustawę o służbie funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służby Wywiadu Wojskowego, Prezydent RP przekazał marszałkom Sejmu i Senatu uzupełnienie Raportu o działaniach żołnierzy i pracowników WSI oraz wojskowych jednostek organizacyjnych realizujących zadania w zakresie wywiadu i kontrwywiadu wojskowego przed wejściem w życie ustawy z dnia 9 lipca 2003 r. o Wojskowych Służbach Informacyjnych, w zakresie określonym w art. 67 ust. 1 pkt 1-10 oraz o innych działaniach wykraczających poza sprawy obronności państwa i bezpieczeństwa Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej" – napisał rzecznik prezydenta na platformie X.
"Jednocześnie na podstawie art. 70 c ust. 3 w związku z art. 70 d ust. 3 ww. ustawy, Prezydent RP przekazał zanonimizowane, zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 czerwca 2008 r., sygn. K 51/07, uzupełnienie Raportu, w celu zaopiniowania tego dokumentu przez marszałków Sejmu i Senatu. Opinie, które nie mają charakteru wiążącego dla Prezydenta RP, są formalnym elementem procesu zmierzającego do odtajnienia i podania do publicznej wiadomości Aneksu do Raportu z likwidacji WSI" – dodał Leśkiewicz.
Według nieoficjalnych doniesień, zarówno Włodzimierz Czarzasty, jak i Małgorzata Kidawa-Błońska, sprzeciwiają się publikacji aneksu. Mogłoby to – ich zdaniem – doprowadzić do chaosu w Polsce.
Co zawiera tajny raport?
Aneks do raportu z likwidacji WSI powstał w 2007 r., niedługo po opublikowaniu samego raportu. Od 18 lat jest przechowywany w Kancelarii Tajnej Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Dotychczas żaden prezydent III RP nie zdecydował się na odtajnienie i upublicznienie aneksu. Dokument ma zawierać także informacje na temat handlu bronią, tworzenia mediów, inwigilacji polityków i Kościoła przez wojskowe służby specjalne.
Według nieoficjalnych informacji Onetu, w aneksie znalazły się "nieznane wcześniej fakty dotyczące genezy polskiej mafii, w której niezwykle istotną rolę mieli odgrywać żołnierze oraz tajni współpracownicy wojskowych służb specjalnych PRL-u".
Czytaj też:
Czarzasty pytany o tajny dokument. "Obciążam prezydenta Nawrockiego"Czytaj też:
Polityczna bomba z przeszłości. Nowe informacje ws. aneksu WSICzytaj też:
"Będzie to strata wizerunkowa". Komorowski odradza Nawrockiemu ten ruch
