Czarzasty pytany o tajny dokument. "Obciążam prezydenta Nawrockiego"

Czarzasty pytany o tajny dokument. "Obciążam prezydenta Nawrockiego"

Dodano: 
Włodzimierz Czarzasty i Karol Nawrocki
Włodzimierz Czarzasty i Karol Nawrocki Źródło: PAP
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty skrytykował ruch prezydenta Karola Nawrockiego. – To jest niepoważne – stwierdził.

Kilka dni temu rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że po przeprowadzeniu analiz w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego Karol Nawrocki "przeszedł do formalno-prawnego etapu bezpośrednio zmierzającego do odtajnienia i podania do publicznej wiadomości Aneksu do Raportu z likwidacji WSI".

Zgodnie z obowiązującymi przepisami dokument został przekazany marszałkom Sejmu i Senatu w celu jego zaopiniowania. Co jednak warto podkreślić, opinie te nie mają charakteru wiążącego dla głowy państwa, ale stanowią element formalnej procedury.

Czarzasty: To jest łamanie tajemnicy państwa

W "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 Włodzimierz Czarzasty przekonywał, że nie wie, co jest w tajnym dokumencie. – Miałem dystans do tego i mam dystans. Przyjdzie czas, to się tym zainteresuję. Oczywiście podejdę do tego bardzo poważnie. W przyszłym tygodniu się tym zajmę – zaznaczył.

Zdaniem marszałka Sejmu, proces odtajnienia aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych "to zły proces". – To nie jest taka sytuacja, że można zanonimizować nazwiska i w związku z tym nie ma problemu. (...) Służby innych państw, ze względu na kontekst, gdzie te nazwiska zostały użyte, będą wiedziały, co to za nazwiska, dojdą do tych nazwisk. 20 lat temu, kiedy pierwsza część [aneksu – przy. red.] została opublikowana, to np. arabscy studenci, którzy podjęli współpracę z WSI... zdarzały się przypadki śmierci tych ludzi w krajach, w których byli – powiedział.

– Służby innych państw nigdy nie będą podchodziły poważnie do państwa, które ujawnia tego typu raporty – stwierdził. – Ludzie, którzy współpracują ze służbami, powiedzą: "nie chcemy z nimi współpracować, dlatego że możemy się w takim raporcie pojawić" – dodał.

– To jest łamanie tajemnicy państwa. Żaden kraj na świecie tego nie robi. To jest niepoważne, to się mija z polską racją stanu. I obciążam tym pana prezydenta Nawrockiego, że taką grę zaczyna – stwierdził Czarzasty. – To jest przede wszystkim nieodpowiedzialne. Nieodpowiedzialne również dlatego, że trzeba sobie zadać takie pytanie: czy na pewno nikt tego raportu nie oglądał przez ten czas? Czy do tego raportu nie zostały jakieś tezy dopisane? – pytał.

Czytaj też:
"Będzie to strata wizerunkowa". Komorowski odradza Nawrockiemu ten ruch

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: TVN24
Czytaj także