Rosja zakładała, że w Polsce zginą ludzie. Ujawniono raport ABW

Rosja zakładała, że w Polsce zginą ludzie. Ujawniono raport ABW

Dodano: 
Funkcjonariusze ABW, zdjęcie ilustracyjne
Funkcjonariusze ABW, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Z najnowszego raportu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wynika, że Rosja, eskalując działania swoich służb specjalnych w Polsce, zakładała ryzyko ofiar śmiertelnych.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński opublikował w serwisie X nagranie, w którym poinformował, że "Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wraca do dobrego zwyczaju i po kilkunastu latach przerwy publikuje jawną część raportu ze swojej działalności".

– Prezentuje on najpoważniejsze zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski inspirowane i organizowane przez rosyjskie służby specjalne. Są to niezmiennie dywersja i szpiegostwo. Przedstawione dane wyraźnie wskazują, że zagrożenia te niestety przybierają na sile – powiedział.

Dodał, że ABW w swoim raporcie zwraca uwagę na "bardzo niepokojące zjawisko z perspektywy bezpieczeństwa państwa". – Chodzi o bardzo niebezpieczną radykalizację młodych osób i ich dosłowny zachwyt terroryzmem. Warto temu problemowi poświęcić szczególną uwagę – zaznaczył.

twitter

Co jest w raporcie służb?

"W ocenie ABW radykalizacja osób nieletnich i młodych dorosłych niesie za sobą ryzyko zachowań przemocowych. Katalizatorem tego procesu jest ekspozycja na skrajne treści dystrybuowane w internecie – ze szczególnym uwzględnieniem komunikatorów i platform społecznościowych, w tym forów dla graczy, zapewniających użytkownikom duży stopień anonimowości" – czytamy w raporcie.

Napisano w nim, że "skrajne zachowania młodzieży rzadko są uwarunkowane konkretną ideologią. Częściej wynikają z fascynacji przemocą, w tym masowymi morderstwami oraz brutalną aktywnością struktur terrorystycznych".

twitter

ABW: Rosja liczyła się z ofiarami w Polsce

ABW twierdzi, że "rosyjskie służby specjalne, eskalując swoje działania, akceptowały wystąpienie ofiar śmiertelnych". "Szczególnie widoczne było to w przypadku przedsięwzięć, które mogły doprowadzić do katastrof lotniczych lub kolejowych" – wskazano.

Według Agencji, w minionych dwóch latach celem rosyjskich aktów dywersji były nie tylko obiekty wojskowe i infrastruktura krytyczna, ale również sklepy wielkopowierzchniowe i inne miejsca użyteczności publicznej.

– Obserwujemy wyraźną skłonność rosyjskich służb do działań kinetycznych w Polsce, czyli takich, które mogą powodować realne zniszczenia i ofiary – powiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą" płk Rafał Syrysko, szef ABW.

Czytaj też:
Do prezydenta wpłynęło pismo szefa ABW ws. Czarzastego

Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także