Niewyczerpana postironia

Niewyczerpana postironia

Dodano: 
Teatr, zdjęcie ilustracyjne
Teatr, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay
Wraz z początkiem lata domyka się regularny sezon teatralny i rozpoczyna czas głównych festiwali.

Trzeba zatem odnotować jedną, mniej zauważoną, premierę, dobrze pokazującą nieuchronne przewartościowanie estetyczne. To „Niewyczerpany żart” w Teatrze Narodowym, w reżyserii Kamila Białaszka, kreowanego właśnie przez branżę na „gorące” nazwisko. Tytuł wzbogacił pierwszy sezon nowego dyrektora, Jana Klaty, i wskazuje jeden z obranych przez niego kierunków. Jest to próba wprowadzenia do tego Teatru (i do teatru w ogóle) języka charakterystycznego dla najmłodszych pokoleń – a więc zarazem gest zapraszający, wykonany w ich kierunku.

Artykuł zostanie opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Autor: Grzegorz Kondrasiuk
Czytaj także