Powrót tercios i zagadka

Powrót tercios i zagadka

Dodano: 
Prezydent USA Donald Trump (z prawej) z reprezentacją Hiszpanii świętującą zwycięstwo w piłkarskich mistrzostwach świata FIFA 2026
Prezydent USA Donald Trump (z prawej) z reprezentacją Hiszpanii świętującą zwycięstwo w piłkarskich mistrzostwach świata FIFA 2026 Źródło: PAP/EPA / CHRISTOPHER NEUNDORF
Z INNEJ PERSPEKTYWY Był czas, gdy Europę – od Niderlandów po Italię – przemierzały i siały w niej postrach zwarte formacje hiszpańskiej piechoty – tercios.

Niemal przez półtora wieku, od XVI do połowy XVII stulecia, tercios uważani byli za niezwyciężonych. Od Mediolanu do Niderlandów ciągnął się wtedy zwarty pas posiadłości Korony hiszpańskiej, tzw. Droga Królewska (Camino Real), po której na teatr działań wojennych we Francji, Niderlandach lub w państwach niemieckich (wojna trzydziestoletnia) zdążały kolumny tercios i ich logistyczne zaplecze.

Przerwanie tej Camino Español było strategicznym celem polityki francuskiej. Kolejni królowie Francji i ich ministrowie – na czele z najwybitniejszym z nich, kard. Richelieu – całkiem słusznie uważali, że bez uczynienia wyłomu w hiszpańskiej „drodze królewskiej” nie uda się wyjść z „okrążenia”, w którym znalazła się Francja, gdy na początku XVI w. władzę w Hiszpanii przejęła dynastia Habsburgów.

Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Autor: Grzegorz Kucharczyk
Czytaj także