Niemal przez półtora wieku, od XVI do połowy XVII stulecia, tercios uważani byli za niezwyciężonych. Od Mediolanu do Niderlandów ciągnął się wtedy zwarty pas posiadłości Korony hiszpańskiej, tzw. Droga Królewska (Camino Real), po której na teatr działań wojennych we Francji, Niderlandach lub w państwach niemieckich (wojna trzydziestoletnia) zdążały kolumny tercios i ich logistyczne zaplecze.
Przerwanie tej Camino Español było strategicznym celem polityki francuskiej. Kolejni królowie Francji i ich ministrowie – na czele z najwybitniejszym z nich, kard. Richelieu – całkiem słusznie uważali, że bez uczynienia wyłomu w hiszpańskiej „drodze królewskiej” nie uda się wyjść z „okrążenia”, w którym znalazła się Francja, gdy na początku XVI w. władzę w Hiszpanii przejęła dynastia Habsburgów.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
