Pełnomocnik Dawida Kacprzyka Jacek Dubois odbiera zarzuty, jakie pojawiły się w wywiadzie Emila Jędrzejewskiego w Kanale Zero.
– Sprawa jest prosta: między panem Kacprzykiem i panem Jędrzejewskim był konflikt, wieloletni konflikt zawodowy. W pewnym momencie doszło do użycia wulgarnych słów ze strony pana Jędrzejewskiego w stosunku do pana Kacprzyka. Mój klient powiedział mi również, że pan dr Jędrzejewski wprowadzał swoich pacjentów do szpitala poza systemem. To, co odpowiada pan Jędrzejewski, nie ma nic wspólnego z prawdą – powiedział adwokat w TOK FM.
Jacek Dubois zapowiedział kroki prawne wobec doktora Emila Jędrzejewskiego.
– Mój klient nie ma żadnego związku z tymi zarzutami, które sformułował pan Jędrzejewski. Badanie tomografem osoby zmarłej to zdarzenie, o którym mój klient słyszał, ale miało ono miejsce, zanim zaczął on pracę w tym szpitalu. Mamy do czynienia z jakąś ogromną mistyfikacją. Dlatego podtrzymuję to, co wczoraj zapowiedziałem: kroki na drodze prawnej wobec pana Jędrzejewskiego – przekazał.
Gdzie przebywa Dawid Kacprzyk? Jacek Dubois ujawnia
Ponadto adwokat poinformował, że Dawid Kacprzyk przebywa w Polsce.
– Jest ze mną w stałym kontakcie, zadeklarował pełną współpracę z prokuraturą — zapewnił Jacek Dubois.
Doktor Emil Jędrzejowski udzielił głośnego wywiadu
Doktor Emil Jędrzejewski udzielił we wtorek wywiadu Kanałowi Zero. Lekarz stwierdził m.in., że na SOR Szpitala Południowego w Warszawie procedury medyczne były wykonywane w sposób wadliwy, a w wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach kończyły się śmiercią pacjentów. Lekarza uważa, że w szpitalu miało dochodzić do fałszowania dokumentacji medycznej.
Lekarz był w środę przesłuchiwany w warszawskiej prokuraturze okręgowej po informacjach, które we wtorek wieczorem przedstawił w wywiadzie.
Prokurator Piotr Antoni Skiba przekazał po przesłuchaniu, iż "świadek zakomunikował, że nie chce zeznawać bez udziału pełnomocnika".
Dawid Kacprzyk – lekarz-milioner z KO – wydał oświadczenie
W środę oświadczenie w sprawie wydał Dawid Kacprzyk, którego treść przekazał jego adwokat, Jacek Dubois.
"Wskazane wyżej publiczne zarzuty kierowane pod moim adresem są nieprawdziwe, bezpodstawne i noszą cechy zniesławienia. W związku z tym informuję, że podjąłem już działania prawne, a sprawa zostanie skierowana na drogę właściwego postępowania sądowego" – stwierdził.
Dawid Kacprzyk w trakcie specjalizacji zarobił w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Był radnym KO warszawskiej dzielnicy Ursus. Na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki. W szpitalu miał istnieć "salonik VIP" dla polityków KO. Dawid Kacprzyk to były już koordynator SOR w Szpitalu Południowym w Warszawie i były radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus.
Czytaj też:
Zandberg kpi z Tuska. "Jaka szkoda, że facet nie jest premierem!"Czytaj też:
"To może pogrążyć rząd". Zajączkowska-Hernik: Tusk to wie
