Wraz z wychodzeniem na jaw kolejnych kulis afery szpitalnej w Polsce, szczególnie dotyczących działalności Dawida Kacprzyka i gigantycznych zarobków niektórych lekarzy, rozgorzała dyskusja, w jaki sposób w ogóle rozpocząć próbę naprawiania w Polsce systemu ochrony zdrowia. Na razie nic nie wskazuje na przygotowania do dużej reformy, choć rząd wykonał pierwsze ruchy w kierunku zmian. Mają one dotyczyć m.in. kontroli zarobków lekarzy.
Jednocześnie część komentujących podkreśla, że dosypywanie kolejnych miliardów nie jest rozwiązaniem, ponieważ źródło problemu leży w złej organizacji systemu, a nie w ilości pieniędzy wpłacanych z podatków do NFZ. Choć składki zdrowotne cały czas rosną, służba zdrowia znalazła się w dramatycznej sytuacji.
Winnicki: Proceder obrzydliwego, zorganizowanego złodziejstwa
"Coraz więcej przykładów zarobków lekarzy idących w miliony rocznie. Proceder miał i ma miejsce w całym kraju. Kolejne publikacje obnażają skalę obrzydliwego, zorganizowanego złodziejstwa, jakim stało się w ostatniej dekadzie skokowe zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia" – napisał we wtorek na platformie X Robert Winnicki, jeden z założycieli Ruchu Narodowego, później Konfederacji, a obecnie komentator polityczny.
Pieniądze od biednych, by bogaci byli jeszcze bogatsi
"Pieniądze powędrowały od milionów biednych i średniozamożnych Polaków nie na poprawę dostępności i jakości świadczeń a do prywatnych kieszeni części lekarzy. Biedni i średniozarabiający zrzucili się na to, by bogatych uczynić bardzo bogatymi" – czytamy dalej.
Odpowiedzialni za system
Zdaniem Winnickiego należy mieć na uwadze, kto zaprojektował i wdrożył taki system. "Bezpośrednią odpowiedzialność za ten system zorganizowanego złodziejstwa w majestacie prawa ponoszą poprzedni oraz obecny rząd" – podkreślił były parlamentarzysta.
"Pośrednią ci wszyscy, również z lewicowej części opozycji, którzy latami gardłowali wyłącznie za zwiększaniem nakładów. Ci, którzy wyśmiewali argument, że system ochrony zdrowia najpilniej potrzebuje gruntownej reformy modelu finansowania, a nie tylko ciągłego dosypywania pieniędzy" – podsumował Winnicki.
Czytaj też:
Nowe fakty ws. Kacprzyka. "Powiedział mi, że pilnuje szpitala w imieniu Trzaskowskiego" Czytaj też:
NFZ czy Kasy chorych? Kubań nie ma wątpliwości Czytaj też:
Wróblewski: Zacznijmy od zniesienia państwowego monopolu na NFZ
