Kowalski liczy na szeroki rząd prawicy. Wskazał przykłady potrzebnych reform

Kowalski liczy na szeroki rząd prawicy. Wskazał przykłady potrzebnych reform

Dodano: 
Janusz Kowalski
Janusz Kowalski Źródło: PAP / Paweł Jaskółka
Pakt senacki PiS, dwóch Konfederacji i Rozwoju Plus to mapa drogowa do wygranej w Senacie – mówi Janusz Kowalski.

Niezrzeszony prawicowy poseł Janusz Kowalski gościł w poniedziałek u Łukasza Jankowskiego w Radio Wnet. Parlamentarzysta przekonywał, że pakt senacki całej, szeroko pojętej prawicy, jest niezbędny.

Kowalski argumentował, że współpraca wszystkich środowisk patriotycznych jest konieczna do odebrania władzy Donaldowi Tuskowi. Jego zdaniem ugrupowania te powinny powtórzyć manewr, który przyniósł sukces obecnej koalicji rządzącej w wyborach do wyższej izby parlamentu, czyli pakt senacki.

Kowalski: Nie ma wroga na prawicy

Polityk podkreślił, że matematyka jest nieubłagana. – Jeżeli nie będzie jednego podmiotu, to Tusk będzie mieć 50, 60, 70, 80 senatorów, a Prawo i Sprawiedliwość będzie mieć 20-25. Jeżeli będzie pakt senacki całej prawicy, to będzie 55-60 senatorów – powiedział Kowalski.

Do wspólnego bloku miałyby jego zdaniem wejść m.in. Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacja WiN, Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna oraz ugrupowanie Rozwój Plus pod wodzą Mateusza Morawieckiego.

Kowalski Zwrócił też uwagę, że wyniki wyborów mogą okazać się takie, że to Konfederacja będzie największą siłą po tzw. prawej stronie i to z tej formacji będzie następny premier.

Poseł pozytywnie ocenił dotychczasową prezydenturę Karola Nawrockiego. Pytany, czy prezydent nie będzie chciał wskazać kogoś ze swojego Gabinetu na stanowisko premiera, odpowiedział, że najpierw prawica musi wygrać wybory. – Wielu polityków chciałoby scedować na pana prezydenta kwestię wygrania wyborów. Prezydent jest po to, żeby dbać o Polskę, robi to fenomenalnie. Politycy, którzy są dziś szefami partii, powinni usiąść przy jednym stole i dogadać się, jak pokonać Donalda Tuska. Wrogiem jest Donald Tusk, nie ma wroga na prawicy. Jeżeli prawica wygra w Sejmie i w Senacie to prezydent na pewno będzie partnerem do tego, żeby reformować państwo – powiedział Kowalski.

W takim układzie sił politycznych możliwe byłyby jego zdaniem m.in. obniżenie i uproszczenie podatków, deportacje migrantów, obniżenie kosztów energii, likwidacja powiatów, demonopolizacja NFZ-u. – Trzeba jasnych decyzji, taki rząd będę wspierał – zapewnił poseł.

Czy powstanie pakt senacki tzw. szerokiej prawicy?

Koncepcja paktu senackiego na opozycji jest przedmiotem dyskusji – na razie bardziej medialnej, niż pomiędzy jego potencjalnymi twórcami. Z punktu widzenia PiS duży mankament takiego projektu stanowiłoby uczestnictwo w nim Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Brauna, której nie akceptuje Waszyngton. Zdecydowanie bardziej przychylnie Nowogrodzka patrzy na ewentualne porozumienie z Konfederacją Krzysztofa Bosaka i Sławomira Mentzena.

Na razie polityczni komentatorzy nie są pewni, czy spór między PiS a Rozwojem Plus Mateusza Morawieckiego będzie eskalował, czy z biegiem czasu nieco wygaśnie i ugrupowania te będę zdolne do realnej współpracy.

Jeden z liderów Konfederacji Sławomir Mentzen napisał, że aby tzw. prawicowy pakt senacki mógł realnie powstać muszą zostać spełnione dwie przesłanki. Po pierwsze patronat prezydenta Nawrockiego i po drugie trzy liczące się partie na pokładzie, a w razie rozłamu w PiS – cztery.

Politycy Konfederacji wyrażają stanowisko, że formuła szerokiego paktu opozycyjnego jest do zrobienia mimo olbrzymich różnic programowych między poszczególnymi członami takiego ewentualnego układu.

Konfederacja Korony Polskiej najprawdopodobniej jest otwarta na dogadanie się z PiS-em i Konfederacją w zakresie Senatu. W grudniu ub. złożyła propozycję zawiązania na wybory niepodległościowego paktu senackiego.

W obecnej sytuacji jednomandatowa ordynacja w wyborach do Senatu powoduje, że dwie Konfederacje i PiS, a być może jako kolejny człon – prawdopodobna partia Mateusza Morawieckiego, byłyby faworytem do zdobycia większości w Senacie. Z kolei ich samodzielne starty w zasadzie gwarantowałyby wygraną lewicowego bloku Donalda Tuska.

Czytaj też:
Kolejny transfer do stowarzyszenia Morawieckiego. Dołączy znany polityk
Czytaj też:
"Widzę bardzo dużą szansę". Polityk o współpracy PiS z Morawieckim

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: Radio Wnet / DoRzeczy.pl
Czytaj także