"Na trasie dzisiejszego wyścigu w Markach zaginął Kazimierz Niewiarowski. Prezentujemy zdjęcia Kazimierza z dzisiejszego wyścigu. Trwają poszukiwania na trasie i wokół trasy, prowadzone przez ekipy organizatora wraz z policją, strażakami i ratownikami medycznymi. Bardzo prosimy kolarzy, którzy uczestniczyli w zawodach o pomoc w poszukiwaniach. Kazimierz Niewiarowski ma 71 lat, jest wielokrotnym zwycięzcą wyścigów kolarskich mtb. Startował z 6. sektora na dystansie MINI (28 km). Niewykluczone, że w trakcie wyścigu zjechał z trasy. Był widziany na trasie jeszcze na 18-19 kilometrze, czyli około 10 km przed metą" – ogłosili w niedzielę organizatorzy Bike Marathon w podwarszawskich Markach. Akcja ruszyła po zakończeniu wyścigu, gdy 71-latek wraz z drugim uczestnikiem nie pojawili się na mecie.
Późnym wieczorem poinformowano o śmierci jednego z uczestników zawodów: "Z ogromnym smutkiem informujemy o śmierci Michała, kolarza Cateny Wyszków, który dziś uczestniczył w naszych zawodach w Markach. Chcielibyśmy przekazać wyrazy ogromnego współczucia dla rodziny zawodnika".
Tragiczny finał poszukiwać drugiego kolarza
W poniedziałek rano wciąż trwały poszukiwania drugiego, Kazimierza Niewiarowskiego. "W trakcie wyścigu Kazimierz był widziany ostatni raz ok. 700 m przed strefą kolarskiego miasteczka, czyli ok 1600 m przed metą" – przekazano.
Niestety, ok. godz. 11 organizatorzy potwierdzili, że 71-letni kolarz nie żyje: "Informujemy, że poszukiwania zostały zakończone. Niestety, nie przyniosły one szczęśliwego rezultatu. Uczestnik naszych zawodów Pan Kazimierz nie żyje. Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje i wyrazy głębokiego współczucia. Dziękujemy wszystkim zaangażowanym za pomoc w poszukiwaniach".
W komentarzach pod wpisem organizatora zawodów pojawiło się wiele krytyki dot. jazdy na rowerze w bardzo wysokich temperaturach.
Czytaj też:
Ten alert RCB wywołał konsternację. "Straszycie bez powodu?"Czytaj też:
Ogromne utrudnienia. PKP Intercity odwołało 21 pociągów
