Niemcy wypłacą Polakom po 10 tys. zł? "Kpina z ofiar"

Niemcy wypłacą Polakom po 10 tys. zł? "Kpina z ofiar"

Dodano: 
Pałac Lubomirskich, Warszawa, w październiku 1939
Pałac Lubomirskich, Warszawa, w październiku 1939 Źródło: Wikimedia Commons
Polski rząd oczekuje od Niemiec rocznych wypłat w wysokości 10 tys. zł dla każdego Polaka, który był prześladowany przez III Rzeszę. To kpina z ofiar – uważa prof. Wojciech Polak, historyk IPN.

O kulisach negocjacji rządu Donalda Tuska z władzami w Berlinie na temat wysokości zadośćuczynienia dla polskich ofiar II wojny światowej napisał w czwartek (2 lipa) "Nasz Dziennik", powołując się na ustalenia niemieckiej prasy.

Według ustaleń "Süddeutsche Zeitung", Polska oczekuje od Niemiec rocznych wypłat w wysokości 10 tys. zł, czyli 2331 euro dla każdego żyjącego Polaka, który był prześladowany przez narodowych socjalistów. Pośredniczyć w wypłatach miałaby Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie.

Skandalicznie niskie zadośćuczynienie. "Żeby nie drażnić Niemców"

O "nieporozumieniu", a nawet "formie prowokacji" mówi na łamach gazety poseł PiS Arkadiusz Mularczyk. Jego zdaniem, "haniebne" jest to, w jaki sposób Niemcy traktują polską krzywdę. Krytykuje też "poddańczą postawę" rządu Tuska wobec Berlina.

– On jest pierwszym, który chciałby ten temat zamknąć na obecnym etapie, żeby nie drażnić Niemców. Zamiast troski o Naród Polski, mamy do czynienia z politycznymi interesami i graniem na rzecz Niemiec kosztem Polski i polskich ofiar – uważa Mularczyk.

W opinii prof. Wojciecha Polaka, członka Kolegium IPN, wysokość odszkodowań to "kpina i szyderstwo z Narodu Polskiego". – Jeśli komuś wydaje się, że te wypłaty załatwią rachunki z Polską, to się myli – powiedział historyk.

Dodał, że nawet jeśli do wypłat dojdzie, to one nie zamykają drogi do reparacji, które "nigdy nie zostały nam wypłacone i które się Polsce należą".

"Nasz Dziennik" zwraca uwagę, że pierwsze wypłaty – o ile w ogóle ruszą – to najwcześniej za rok. "Tak aby tuż przed wyborami w 2027 r. rząd mógł ogłosić otrzymanie wypłat jaki swój dyplomatyczny sukces" – czytamy w artykule zamieszczonym na pierwszej stronie.

Polska zapłaci ofiarom II wojny światowej? Zapowiedź Tuska w Berlinie

Premier Donald Tusk ogłosił podczas wizyty w Berlinie w grudniu 2025 r., że jeśli Niemcy nie wypłacą odszkodowań polskim ofiarom II wojny światowej, zrobi to polski rząd.

– Jeśli nie uzyskamy jakiejś szybkiej i jednoznacznej deklaracji, to będę w przyszłym roku rozważał decyzję, że Polska wypełni tę potrzebę z własnych środków. Więcej o tym nie chcę już mówić – stwierdził Tusk podczas wspólnej konferencji prasowej z kanclerzem RFN Friedrichem Merzem.

Strona niemiecka od dawna stoi na stanowisku, że kwestia reparacji dla Polski jest "prawnie zamknięta".

W raporcie z 2022 r. o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej w latach 1939-1945 łączną wartość strat oszacowano na ponad 6 bilionów zł.

Czytaj też:
Merz "zszokowany" słowami Tuska. Niemcy nie zapłacą Polakom

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Nasz Dziennik
Czytaj także