Na sygnał od zaniepokojonych rodziców, działacz szczecińskiego oddziału Nowej Nadziei Andrzej Knitter skierował oficjalne pismo do dyrekcji szkoły. Odpowiedź, jaką otrzymał, jest szokująca. Sprawę nagłośnił w social mediach prezes lokalnego oddziału partii Rafał Kubowicz, który udostępnił pismo od dyrekcji szkoły.
Hymn Ukrainy w polskiej szkole. "Struktura społeczności absolwentów"
"Dyrekcja oficjalnie potwierdza, że podczas uroczystego pożegnania uczniów klas VIII, obok hymnu państwowego RP, został odśpiewany hymn Ukrainy. Jako uzasadnienie podano «strukturę społeczności absolwentów» oraz «zadania integracyjne»" – napisał.
"Podstawą formalną podjęcia decyzji były kompetencje dyrektora szkoły w zakresie organizacji prac szkoły oraz organizacji uroczystości szkolnych. Podstawą merytoryczną było uwzględnienie struktury społeczności absolwentów kończących szkołę w roku szkolnym 2025/2026, realizacja zadań wychowawczych i integracyjnych szkoły oraz charakter uroczystości kończącej edukację w szkole podstawowej" – czytamy w oficjalnej odpowiedzi.
Rada Rodziców nie została zapytana o zdanie
Co więcej, rodzice nie zostali poinformowani, że pożegnanie klas VIII będzie miało taki zdumiewający przebieg. Władze placówki nawet nie skonsultowały tego z rodzicami. "Decyzja dotycząca przebiegu uroczystości nie była przedmiotem konsultacji z Radą Rodziców. Organizacja uroczystości została omówiona na posiedzeniu Rady Pedagogicznej" – wskazano. Kubowicz ocenił, że jest to "kluczowy i najbardziej bulwersujący punkt" dokumentu.
Złamanie państwowego protokołu szkolnego
Jak napisał radny, mamy tu do czynienia z podwójnym skandalem. Po pierwsze doszło do "złamania państwowego protokołu szkolnego. Szkoła publiczna w Polsce ma obowiązek kształtować postawy obywatelskie w oparciu o szacunek do własnego państwa. Oficjalne uroczystości zakończenia roku nie są miejscem na stawianie hymnu innego kraju na równi z hymnem Polski".
Zlekceważenie rodziców
Po drugie, szkoła nie powinna bez konsultacji z rodzicami prowadzić tak daleko idących działań. "Szkoła ma wychowywać dzieci w porozumieniu z rodzicami, a nie realizować własną, niekonsultowaną politykę. Pominięcie Rady Rodziców w tak delikatnej sprawie to jawny pokaz lekceważenia mieszkańców Szczecina" – napisał szef szczecińskiego okręgu Nowej Nadziei.
Nowa Nadzieja interweniuje
Ugrupowanie zapowiedziało, że podejmie w tej sprawie kolejne kroki. "Jako Nowa Nadzieja Szczecin stoimy na straży transparentności publicznych instytucji i szacunku dla naszych barw oraz pieśni narodowych. Nie zgadzamy się na ideologiczne eksperymenty w szczecińskich szkołach bez wiedzy i zgody rodziców!
W związku z tym Andrzej Knitter złożył kolejne oficjalne zapytania do Zachodniopomorskiego Kuratora Oświaty oraz do organu prowadzącego szkołę. Obywatele i rodzice mają prawo wiedzieć, kto wydał na to zgodę i czy takie praktyki mają stać się nową normą w naszym mieście czy może w całym kraju?" – dodał.
facebook Czytaj też:
Flaga Ukrainy zdjęta z ratusza polskiego miasta. Reakcja na szokującą decyzję Zełenskiego
