KrajTrzy miesiące aresztu dla byłego rzecznika MON Bartłomieja M.

Trzy miesiące aresztu dla byłego rzecznika MON Bartłomieja M.

Były rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej Bartłomiej M.
Były rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej Bartłomiej M. / Źródło: CO MON / Robert Suchy
Dodano 75
Nie pomogło osobiste poręcznie ojca Tadeusza Rydzyka, ani zapewnienia o niewinności Bartłomieja M. ze strony byłego szefa MON Antoniego Macierewicza. Były rzecznik resortu obrony, zgodnie z decyzją Sądu Rejonowego w Tarnobrzegu trafi do aresztu tymczasowego.

Na wniosek prokuratury, Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu podjął decyzję o zatrzymaniu Bartłomieja M. w areszcie tymczasowym na trzy miesiące.

Jak podaje Radio ZET, były poseł Mariusz Antoni K. nie trafi do aresztu tymczasowego. Sąd zastosował wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze m.in. poręczenie majątkowe.

Bartłomiej M. i były poseł PiS Mariusz Antoni K. usłyszeli we wtorek w Prokuraturze Okręgowej w Tarnobrzegu zarzuty powoływania się wspólnie na wpływy w instytucji państwowej i podjęcia się pośrednictwa w załatwieniu określonych spraw celem uzyskania korzyści majątkowej w kwocie ponad 90 tys. zł.

Bartłomiej M. i była urzędniczka MON Agnieszka M. usłyszeli też zarzuty przekroczenia swoich uprawnień jako funkcjonariuszy publicznych i działania na szkodę spółki PGZ w związku z zawartą przez nią umową szkoleniową. Według prokuratury podejrzani doprowadzili do wyrządzenia koncernowi szkody w wysokości prawie 500 tys. zł.

Ojciec Rydzyk poręczył za Bartłomieja M.

Dzisiaj Radio Maryja opublikowało treść poręczenia ws. byłego rzecznika MON Bartłomieja M. Pismo podpisał o. Tadeusz Rydzyk.

"Z tego co znam Pana Bartłomieja Misiewicza, to zawsze zachowywał się odpowiedzialnie a przez ostatnie lata, jako student WSKSiM w Toruniu, nie tylko bez zastrzeżeń, ale bardzo przykładnie" – czytamy w poręczeniu o. Rydzyka. Dyrektor Radia Maryja wyraził także nadzieję, że "powstałe niejasności zostaną szybko wyjaśnione, bez krzywdy dla pana Bartłomieja, jak i całej sprawy".

Bartłomieja M. broni też jego były szef – Antoni Macierewicz. – Nieprawidłowości muszą być ścigane. To nie podlega dyskusji. Jest oczywiście pytanie, na ile CBA i służby ścigające podjęła słuszne zatrzymania personalne – powiedział Antoni Macierewicz pytany o akcję Centralnego Biura Śledczego.

Był szef MON oświadczył, że Bartłomiej M. był z pewnością uczciwym człowiekiem. – Wiele osób mówiło mi, że zna Bartłomieja M. i trudno im wyobrazić sobie, aby był on nieuczciwy. Rozmawiałem w tej sprawie m. in. z ojcem Tadeuszem Rydzykiem, który za niego poręczył – przekonywał Macierewicz na antenie TV Republika.

Czytaj także:
Bartłomiej M. usłyszał zarzuty. Macierewicz przerywa milczenie
Czytaj także:
Ojciec Rydzyk poręczył za Bartłomieja M. Ujawniono pismo

/ Źródło: Twitter / TVP Info

Czytaj także

 75
  • DobroPolski IP
    Jak można Miśkiewicza teraz oskarżać o coś? Wiadomo że to nie jego wina że PiS kazało mu zajmować się rzeczami o których nie ma pojęcia... Suweren chciał żeby Miśkiewicz zasiadał w zarządzie! A teraz jakiś problem... Co z tą prokuraturą? Czemu nie słucha suwerena???
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • PIS = POLIN IP
      Z wizytą do Prezesa IPN wybiera się się Pani Ambasador USA Georgette’a Mosbacher. Chce rozmawiać o archiwach. Padają groźby, że nie powstanie Fort Trump, jeśli pewna pula archiwów nie zostanie przekazana do USA. Więcej o tym w najbliższym .@WartoRozmawiac
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 0
      • Srebrne a takie skromne IP
        Ma szansę zostać wzorowym więźniem i wyjść na wolność wcześniej tragiczny koniec kariery siedzi w klatce
        Dodaj odpowiedź 2 0
          Odpowiedzi: 0
        • Wesołe Nutki IP
          Proszę Państwa - oto miś.
          Miś jest bardzo smutny dziś.
          Nikt mu nie chce łapy podać.
          A na obiad - chleb i woda.
          Dodaj odpowiedź 9 0
            Odpowiedzi: 0
          • Podhalańczyk IP
            A pamiętam dobrze pajaca z pobytu w Rzeszowie, jak się puszył i ważnił.
            Przez tego najducha wyleciał z roboty mój dowódca jednostki, bo nie pobiegł na bramę witać "pana ministra", tylko czekał w gabinecie, a ten poskarżył się świrowi smoleńskiemu.
            Zatem cały Rzeszów dziś otwiera szampany. Następne otworzymy, jak zapudłują tego drugiego.
            Dodaj odpowiedź 11 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także