Andrzej Morozowski zmarł we wtorek 4 sierpnia w wieku 69 lat. O jego śmierci poinformował ks. Kazimierz Sowa. "Odszedł Andrzej Morozowski. Mądry i uczciwy człowiek, świetny dziennikarz, znakomity kolega. Andrzeju! Będzie cię tu brakowało!" – napisał w mediach społecznościowych.
Morozowski zaczynał pracę w mediach w redakcji Radia Zet. Współpracował także z Telewizją Polską. Był reporterem "Teleexpressu" w Sejmie. W 2001 r., czyli od początku istnienia stacji, związał się z TVN24. W ostatnim czasie prowadził m.in. program "Tak jest". Był wielokrotnie nominowany i nagradzany. W 2006 r., razem z Tomaszem Sekielskim, otrzymał tytuł Dziennikarza Roku w plebiscycie Grand Press za ujawnienie tzw. taśm Renaty Beger.
Od kilku lat Morozowski zmagał się z chorobą nowotworową. Leczył się, a wtedy znikał na długo z anteny. Na ekrany wrócił 5 marca. – Andrzej Morozowski. "Tak jest". Witam. I na początek wyjaśnienie. Przez ponad pół roku nie było mnie na antenie TVN24, ponieważ walczyłem z nowotworem. Teraz stan zdrowia pozwala mi na prowadzenie programu w niepełnym wymiarze, ale będę starał się spotykać z państwem jak najczęściej. No i wszystkim, którzy mi kibicowali, bardzo dziękuję – mówił.
Zmarłego dziennikarza pożegnał m.in. premier Donald Tusk. "Andrzej Morozowski był (bardzo smutny ten czas przeszły) dziennikarzem z prawdziwego zdarzenia. Myślącym, krytycznym i na wskroś przyzwoitym. Będzie nam wszystkim bardzo Ciebie brakowało, Andrzeju" – napisał szef rządu.
Tu spocznie Andrzej Morozowski
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego odbędzie się w piątek 14 sierpnia. Uroczystość rozpocznie się o godz. 10:00 na Powązkach Wojskowych w Warszawie (ul. Powązkowska 43/45). Ceremonia będzie miała charakter otwarty. Każdy zainteresowany będzie mógł wziąć udział w ostatnim pożegnaniu dziennikarza.
Następnie urna z prochami zostanie przewieziona na cmentarz w Pyrach przy ulicy Farbiarskiej 30. Ta część uroczystości będzie miała charakter zamknięty. Odbędzie się bez obecności mediów – poinformowała stacja TVN24.
instagram Czytaj też:
Tak TVN24 pożegnało Morozowskiego. "Nasz kolega, przyjaciel, autorytet"
