– Dziś, 4 sierpnia 2026 roku, zmarł nasz kolega, przyjaciel, autorytet Andrzej Morozowski – poinformował we wtorek widzów TVN24 Tomasz Sianecki.
Wśród polityków żegnających dziennikarza jest Michał Kamiński. Polityk nie kryje smutku. "Bałem się do Andrzeja dzwonić. Bałem się tego, co usłyszę. Wolałem wierzyć, że jest lekarstwo, które to wszystko naprawi" – rozpoczął swój wpis wicemarszałek Senatu z PSL.
Michał Kamiński pisze dalej: "Nie zadzwoniłem, nie pożegnałem się, lekarstwa nie było. Andrzej był jedną z najważniejszych osób w moim życiu, w sensie wpływu jaki na nie wywarł. W zasadzie w moim dorosłym życiu nie ma ważnych wydarzeń, które w jakiś nawet odległy sposób, nie byłyby związane z Andrzejem". "Żegnaj Przyjacielu!" – zakończył polityk.
Kamiński opublikował wspólne zdjęcie.
Dziennikarz, publicysta, reporter
Andrzej Morozowski zaczynał pracę w Radiu Zet. Współpracował także z Telewizją Polską. Był reporterem "Teleexpressu" w Sejmie. W 2001 r. związał się z TVN24. W ostatnim czasie prowadził m.in. program "Tak jest". Był wielokrotnie nominowany i nagradzany. W 2006 r., razem z Tomaszem Sekielskim, otrzymał tytuł Dziennikarza Roku w plebiscycie Grand Press za ujawnienie tzw. taśm Renaty Beger.
Od kilku lat Morozowski zmagał się z ciężką chorobą nowotworową.
"Andrzej Morozowski odszedł"
Stacja TVN24 przygotowała specjalny program poświęcony zmarłemu we wtorek w wieku 69 lat Andrzejowi Morozowskiemu.
– To nie jest tak, że nie spodziewaliśmy się tego. Natomiast zawsze, kiedy przychodzi ten moment, człowiek czuje się zaskoczony. To jest taki egzamin z profesjonalizmu, do którego przygotowujemy się całe życie zawodowe. Potem okazuje się, że te wszystkie przygotowania nie mają żadnego sensu, bo jak już nadchodzi ten moment, to trudno się z tym pogodzić – powiedział Sianecki.
– Andrzej Morozowski, po naprawdę bardzo ciężkiej chorobie, którą znosił bardzo, bardzo dzielnie wraz ze swoją żoną Agatą, dzisiaj odszedł. Od Agaty, od nas, od państwa – mówił dalej dziennikarz TVN24. – Jesteśmy tutaj. (...) Czekamy na wszystkich tych, którzy czuli się związani z Andrzejem i zapraszamy ich tutaj do nas, do studia, żeby w tym trudnym, bardzo trudnym momencie byli razem z nami, razem z państwem, z naszymi widzami – dodał.
Na ekranie pojawiła się czarna "belka" z napisem: "W wieku 69 lat zmarł Andrzej Morozowski. Dziennikarz, filar TVN24, mistrz rozmowy politycznej". W tle widzowie zobaczyli czarno-białe zdjęcie Morozowskiego. Natomiast przy logo TVN24 pojawiła się czarna wstążka.
