List Romanowskiego nie został wysłany z Tyraspola? Nowe informacje

List Romanowskiego nie został wysłany z Tyraspola? Nowe informacje

Dodano: 
Poseł PiS Marcin Romanowski
Poseł PiS Marcin Romanowski Źródło: PAP / Marcin Obara
Nie ma dowodów potwierdzających, że poszukiwany listem gończym Marcin Romanowski przebywa w Naddniestrzu – wynika z ustaleń "Rzeczpospolitej". Prokuratura uważa, że wskazanie przez polityka Tyraspola jako miejsca pobytu może być próbą zmylenia polskich służb.

Romanowski w korespondencji skierowanej do Sądu Okręgowego w Warszawie podał, że mieszka w Tyraspolu, stolicy separatystycznego regionu Mołdawii. Pismo, zawierające wniosek o wydanie tzw. listu żelaznego, zostało jednak nadane z Bendery, miejscowości położonej w pobliżu Tyraspola – ustaliła "Rz".

Według dziennika prokuratura nie dysponuje dowodami pozwalającymi stwierdzić, że były wiceminister sprawiedliwości rzeczywiście przebywa w Naddniestrzu – terytorium kontrolowanym przez Kreml.

Wcześniejsze doniesienia mediów wskazywały natomiast, że polityk może ukrywać się w tym regionie. W połowie sierpnia informowano, że pismo Romanowskiego zostało nadane w Tyraspolu, co potwierdziła rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie.

Tusk: Romanowski na 99 proc. jest w Naddniestrzu

Sprawa miejsca pobytu Romanowskiego nabrała rozgłosu po wypowiedzi premiera Donalda Tuska z 18 sierpnia. Szef rządu powiedział wówczas, powołując się na informacje służb innych państw regionu, że z prawdopodobieństwem sięgającym 99 proc. były wiceminister znajduje się w Tyraspolu.

Według najnowszych ustaleń nie ma jednak oficjalnego potwierdzenia, że służby dysponują wiarygodnymi dowodami wskazującymi na aktualne miejsce pobytu Romanowskiego. Nie jest również jasne, czy informacje dotyczące jego pobytu w Naddniestrzu odnosiły się do obecności polityka w tym regionie, czy jedynie do miejsca nadania jego korespondencji.

Śledztwo ws. Funduszu Sprawiedliwości

Romanowski jest podejrzanym w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Wobec polityka wydano Europejski Nakaz Aresztowania oraz list gończy. Od dłuższego czasu przebywa on poza Polską. Wcześniej uzyskał na Węgrzech azyl, który po zmianie władzy został mu odebrany.

Ostateczną decyzję w sprawie wniosku o list żelazny podejmie Sąd Okręgowy w Warszawie. Negatywne stanowisko prokuratury w tej sprawie nie przesądza o rozstrzygnięciu sądu.

Czytaj też:
Romanowski w Naddniestrzu? "Teren dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów"

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Rzeczpospolita
Czytaj także