Alaksandr Łukaszenka postanowił zniszczyć wszelkie przejawy polskości na Białorusi. Tak przynajmniej twierdzi dziennikarz o pseudonimie F. Raubicz na opozycyjnym portalu Nasza Niwa. Według jego doniesień władze w Mińsku planują wykreślić sporą liczbę obiektów z Państwowego Spisu Zabytków. Opublikowane przez Naszą Niwę dokumenty świadczą o tym, że mocno ucierpi na tym polska kultura.
Walka z polskością
Ze spisu mogą zniknąć tysiące zabytków. To zaś oznacza, że zostaną najpewniej wyburzone. „Na przykładzie tylko jednego rejonu [jednostka administracyjna na Białorusi, w przybliżeniu odpowiednik powiatu – przyp. red.] widać, że pod nóż idą prawie wyłącznie dworki szlacheckie” – pisze F. „Raubicz”. Kanał „Spadczyna” (biał. dziedzictwo) na Telegramie opublikował zdjęcie dokumentu podpisanego przez wiceprzewodniczącego Mińskiego Obwodowego Komitetu Wykonawczego Alaksandra Iljasiewicza, skierowanego do przewodniczących rejonowych i miejskich komitetów wykonawczych. Iljasiewicz zleca urzędnikom szczebla lokalnego, aby – zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów – od strony formalnej przygotowali grunt pod „wyłączenie niektórych nieruchomych materialnych obiektów historyczno-kulturowych”. De facto oznacza to rozbiórkę wybranych zabytków.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.

