Cenckiewicz, Kaczyńscy i Macierewicz. Kogo jeszcze Wałęsa oskarży o wymyślenie "Bolka"?

Cenckiewicz, Kaczyńscy i Macierewicz. Kogo jeszcze Wałęsa oskarży o wymyślenie "Bolka"?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Antoni Macierewicz, Sławomir Cenckiewicz
Antoni Macierewicz, Sławomir Cenckiewicz 
– Wałęsa jest sfrustrowany, nie potrafi pogodzić się ze swoją przeszłością i wciąż poszukuje winnych – mówił przed dwoma dniami redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy". Nie sposób nie przyznać racji Pawłowi Lisickiemu, ponieważ każdy kolejny wpis byłego prezydenta jest potwierdzeniem tych słów.

"Jestem czysty jak łza. Nic nigdy nie zrobiłem nie godnego. Nigdy nie działałem przeciw komukolwiek. Rywalizowałem, ale uczciwie. Nie przypuszczałem, że zniszczą dokumentację i pozostawią tylko dobrze przygotowaną prowokację, na którą nabiorą się koledzy świadomie i nieświadomie" – pisze w kolejnym już poście zamieszczonym na Facebooku były prezydent.

Tłumaczący się z niechlubnych etapów swojego życiorysu Wałęsa niejednokrotnie wskazywał tych, którzy chcą go pogrążyć i "wrabiają" we współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa. Jeszcze niedawno o "paranoję" i wymyślenie "Bolka" oskarżał prof. Sławomira Cenckiewicza. Przed kilkoma dniami stwierdził z kolei, że "Bolek" powstał na polecenie Lecha Kaczyńskiego, kiedy ten został wraz z bratem wyrzucony przez Wałęsę z Kancelarii Prezydenta. Były lider "Solidarności" uzasadniał swoją tezę chęcią zemsty.

Ostatni wpis Wałęsy wskazuje jednak, że sprawa "Bolka" nie zaczęła się ani od Cenckiewicz, ani od braci Kaczyńskich, ale od Antoniego Macierewicza. "Zaczęło się od błędnego odbioru i odczytu tych śmieci przez Macierewicza potem doszło celowe działanie wrabiające mnie na polecenie Kaczyńskich i to trwa do dziś" – przekonuje Wałęsa.

I tu po raz kolejny warto przytoczyć słowa Pawła Lisickiego, który słusznie ocenił, że "największym zagrożeniem dla Lecha Wałęsy, jest sam Lech Wałęsa". Bo przekazując kolejne, zupełnie niespójne ze sobą wersje tej samej historii, pogrąża się jeszcze bardziej, czego w szaleńczym strachu przed ujawnieniu prawdy o własnej przeszłości, zdaje się nie dostrzegać. 

amp, fot. Robert Suchy/ CO MON


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Czytaj także