Majster Słowa

Wojciech Młynarski – polski poeta,  artysta kabaretowy i piosenkarz. Jeden z najwybitniejszych twórców tekstów kabaretowych w powojennej Polsce. Zmarł 15 marca 2017 r.
Wojciech Młynarski – polski poeta, artysta kabaretowy i piosenkarz. Jeden z najwybitniejszych twórców tekstów kabaretowych w powojennej Polsce. Zmarł 15 marca 2017 r. / Źródło: PAP / Rafał Guz
Dodano 14
26 marca skończyłby 76 lat. Zabrakło 11 dni. Zmarł Wojciech Młynarski, obok Agnieszki Osieckiej i Jonasza Kofty najwybitniejszy polski autor tekstów piosenek oraz znakomity ich interpretator, poeta i felietonista, jedna z najważniejszych postaci naszej powojennej kultury.

To, co napisał na przełomie lat 60. i 70. zeszłego wieku, tworzy kanon polskiego kabaretu, estrady, musicalu. Już swoimi pierwszymi utworami podbił publiczność, odnajdując zupełnie nowy, satyryczny ton, nieznany wcześniej, krytyczny wobec otaczającej nas rzeczywistości, a przy tym utrzymany na niesłychanie wysokim poziomie artystycznym.

Jego dawnych utworów, tych najstarszych, z „Jesteśmy na wczasach”, „W co się bawić” i „Światowym życiem” na czele, domagano się na koncertach pół wieku po ich premierze. Tej pierwszej piosenki, jak mówił, nie był już w stanie śpiewać. – Jak długo można? – pytał, udając zgorszenie. Słuchacze nie mieli takich obiekcji, Młynarski ich bawił, wzruszał, skłaniał do myślenia. Tą samą „Układanką”, tymi samymi „Róbmy swoje”, „Polską miłością”, „Lubię wrony”.

Wściekał się na estradową amatorszczyznę i uprawianą przez współczesnych wykonawców najpodlejszą tandetę udającą sztukę. On sam – twórca absolutnie wybitny, bezbłędny liryk – najchętniej mówił o sobie po prostu „tekściarz”. A ze swoich cech autorskich najwyżej stawiał, jak każdy porządny rzemieślnik, pracowitość.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 12/2017
Całość dostępna jest w 12/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ kga
 14
  • polonista_sum IP
    Autorze, dlaczego używasz słowa majster zamiast mistrz. I dlaczego drugi wyraz tytułu jest z wielkiej litery?
    Dodaj odpowiedź 0 1
      Odpowiedzi: 0
    • U Mnie Inna Kolejność IP
      @ Edek ze wsi

      Największy powojenny tekściarz to jednak Kaczmarski (choć śpiewał, uważam, okropnie).
      Na drugim miejscu dałbym Osiecką.
      Dalej Przybora.
      Dalej Pietrzak.
      Dalej Kofta.
      Wreszcie chyba Młynarski... Najbardziej szorstki i najmniej liryczny z nich wszystkich.
      Dodaj odpowiedź 1 2
        Odpowiedzi: 0
      • Król Leming I IP
        Nie wiem, czy Wielki Wuc osobiście wydał zgodę na publikację tekstu "Majster słowa". Wiadomo bowiem powszechnie, że to właśnie Wojciech Młynarski jest autorem słynnego wiersza "WINA TUSKA". Społeczeństwo wie, za osobnikiem tym, Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w imieniu rządzącego obecnie reżimu, wystawił europejski list gończy oraz nakaz aresztowania Niemniej fanom twórczości Wojciecha Młynarskiego oraz członkom i wielbicielom sekty, pragnę przypomnieć ten wspaniały wiersz. Dopóki nie działa cenzura.

        WOJCIECH MŁYNARSKI
        WINA TUSKA
        Pociąg spóźnił się do Buska – wina Tuska.
        Podupada kurort Ustka – wina Tuska.
        Groch się jakoś marnie łuska – wina Tuska.
        W Totku Ci nie wyszła szóstka – wina Tuska.
        Zaszkodziła Ci kapustka – wina Tuska.
        Cioci Zosi siadła trzustka – wina Tuska.
        W szczerym polu uschła brzózka – wina Tuska.
        W gardle Ci uwięzła kluska – wina Tuska.
        Dyszel złamał sie u wózka – wina Tuska.
        Waza stłukła się etruska – wina Tuska.
        Zimny deszczyk w oczy pluska – wina Tuska.
        Gorzkie łzy ociera chustka – wina Tuska.
        Połamała nóżki kózka – wina Tuska.
        Księdzu z głowy spadła piuska – wina Tuska.
        Polska to kolonia ruska – wina Tuska.
        Na stadionach rąbanina – Tuska wina.
        Spytasz mnie publiko moja, a cóż to za paranoja?
        To katechizm jest prześliczny sporej partii politycznej.
        A dlaczego Panie święty ten mój wierszyk nie ma puenty?
        W miejsce puenty mgła i pustka – wina Tuska.
        Dodaj odpowiedź 3 7
          Odpowiedzi: 1
        • Jaś Fasola IP
          MAJSTER? Niemieckie słowo w polskiej gazecie? Gdzie się podziała cenzura? Hańba narodowa. No chyba że Lisicki dołączył już do grona zdrajców i sprzedał swój tygodnik Niemcom. Zbrojne bojówki państwa piSS noszą na sztandarach hasła "Śmierć zdrajcom Ojczyzny". Zalecam więc nie używać tego typu słów. Bo jak minister Zero zdemontuje sądownictwo, to może dojść w przyszłości do krwawych samosądów.
          Dodaj odpowiedź 3 5
            Odpowiedzi: 0
          • I MASŁO, I SŁOŃ IP
            Kolejny dość groteskowy panegiryk. Ziemkiewicz nazwał już śp. Młynarskiego słoniowo "genialnym artystą", teraz kolej na pana Masłonia.

            Mieni on śp. Młynarskiego "jedną z najważniejszych postaci naszej powojennej kultury".

            Czyli wg. pana Masłonia Młynarski to postać tego kalibru co np. Grotowski, Łomnicki, Iwaszkiewicz, Wojaczek, Herbert, Szymborska, Nowosielski, Cybis?

            Czemu by nie? Zawsze tam jakos da się to uzasadnić, prawda?

            Do normalnych: śp. Młynarski to bardzo dobry PEERELOWSKI tekściarz, czyli autor słów do piosenek. Jego twórczość wyraża mentalność przetrwaniowo-przystosowawczą przeciętnego polskiego inteligenta z epoki komunizmu.
            Dodaj odpowiedź 6 4
              Odpowiedzi: 0
            • Jaś Fasola IP
              Szanowny Panie Redaktorze. Słowo "majster" oznacza po niemiecku "mistrz". A więc w języku ojczystym : "Mistrz słowa". No chyba, że "Do rzeczy" też już Niemcy wykupili. W ramach piSSowskiej tzw. repolonizacji.
              Dodaj odpowiedź 5 8
                Odpowiedzi: 0
              • Edek ze wsi IP
                Pan Krzysztof Masłoń zapomniał o czwartym autorze tekstów - Jeremim Przyborze. Choć moja klasyfikacja byłaby taka, na miejscu pierwszym umieść Przyborę, a po nim Młynarskiego, dalej Osiecką i Koftę.
                Dodaj odpowiedź 12 1
                  Odpowiedzi: 1
                • niestety, niestety ... IP
                  P. Robert Górski jest świetnym kabareciarzem, ale - powiedziawszy to - ostatnio zaczął zjadać swój własny ogon ...
                  Dodaj odpowiedź 3 2
                    Odpowiedzi: 1

                  Czytaj także