Obserwator mediów"Rz": Niespotykana presja ze strony PiS

"Rz": Niespotykana presja ze strony PiS

Jarosław Kaczyński i Mariusz Kamiński w Sejmie
Jarosław Kaczyński i Mariusz Kamiński w Sejmie / Źródło: PAP / Rafał Guz
Dodano 119
Kartą przetargową w żądaniu dymisji ma być kwestia spółek i fundacji syna Mariana Banasia – pisze poniedziałkowa "Rzeczpospolita". Gazeta wskazuje na niespotykaną dotychczas presję ze strony Prawa i Sprawiedliwości w kwestii odwołania prezesa NIK.

W ubiegłym tygodniu Centralne Biuro Antykorupcyjne skierowało do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Mariana Banasia, prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Zawiadomienie jest związane z wynikami kontroli jego oświadczeń majątkowych. CBA wskazało na podejrzenie złożenia przez Banasia nieprawdziwych oświadczeń majątkowych, zatajenie faktycznego stanu majątkowego oraz niedokumentowanych źródeł dochodu. To już drugie zawiadomienie ws. prezesa NIK. Wcześniej swoje złożył generalny inspektor informacji finansowej (GIIF). Pomimo tego, a także spotkania kierownictwa PiS z Marianem Banasiem, ten nie zdecydował się na dymisję.

"To już otwarta wojna"

Poniedziałkowa "Rzeczpospolita" pisze o niespotykanej do tej pory presji ze strony PiS. "Dla Mariana Banasia, który może być odwołany z funkcji, jeżeli zostanie prawomocnie skazany za przestępstwo - nie jest to jednak oczywiste. Dlatego presja na niego ze strony PiS, dzięki któremu został wybrany na to stanowisko, przybrała w ostatnich dniach niespotykane rozmiary" – oceniają autorki artykułu Izabela Kacprzak i Grażyna Zawadka. Jeden z rozmówców gazety mówi już o "otwartej wojnie".

Karta przetargowa

Dziennik pisze o "karcie przetargowej" PiS w rozmowach z prezesem NIK. Z ustaleń „Rzeczpospolitej" wynika, że sporą część czwartkowej rozmowy w której uczestniczyli Kaczyński, Kamiński i Banaś poświęcono synowi prezesa NIK – Jakubowi Banasiowi, "który od kilku lat był właścicielem spółek i ich prezesem oraz fundacji mieszczących się w 'aferalnej' kamienicy przy ul. Krasickiego 24 w Krakowie". "To m.in. spółka, która pozyskała środki unijne na otworzenie hotelu (Pi Investment, która jak wynika z dokumentów, gdy starała się o dotację z UE, dzierżawiła nieruchomość przy ulicy Krasickiego 24 – dziś spółka ta działa pod nazwą Open Qualis i trudni się doradztwem strategicznym), oraz inkubator – Fundacja Przedsiębiorczości i Etyki Biznesu, założona przez Banasia juniora w 2003 r." – czytamy.

Więcej w poniedziałkowej "Rzeczpospolitej".

Czytaj także:
"To być albo nie być dla PiS". Kaczyński ściągnie Szydło z Brukseli?
Czytaj także:
Sondaż prezydencki uwzględniający Hołownię. "Aż dziw bierze, że znani dziennikarze nie dostrzegają tej oczywistości"

/ Źródło: Rzeczpospolita
/ api

Czytaj także

 119
  • babcia IP
    A co to za argument?????TAK CZY SIAK NALEZY sprawdzic interesy syna .Postawienie sprawy w ten sposub sugeruje ewentualne przyzwolenie na nieprawidlowosci syna Banasia.Jakas bzdura.Republika bananowa
    Dodaj odpowiedź 2 1
      Odpowiedzi: 0
    • Bamper IP
      To teraz Kaczor robi za prokuratora,a wturuje mu Kamiński przecież jak PIs straci władzę to natychmiast zamkną Go do pierdla.
      Dodaj odpowiedź 1 2
        Odpowiedzi: 0
      • ,,,,,,, IP
        Troll @młoda patriotka
        Jeśli CBA coś znalazło, to wsi24 nie miały wiedzy rozkręcając nagonkę. Kwiatkowskiego bronili kur^a jak niepodległości, bo CBA upolitycznione... A teraz nagle dobre? A w co Ty wierzysz mało interesujące. Sądząc po wpisach, wierzysz we wszystko co wali w pis😲 i nie musi być prawdą
        Dodaj odpowiedź 2 3
          Odpowiedzi: 0
        • Zbigniew IP
          Ale bzdety wypisują a lewctwo szaleje.
          Dodaj odpowiedź 2 4
            Odpowiedzi: 0
          • Rozsądny gość IP
            Rozsądek podpowiada, że już do końca zidiocieli.
            Niech jeszcze sprawdzą majątek babci ze strony matki i czy nie była Żydowką. I albo poda sie do dymisji albo wycieknie do prasy. ALE, ale! Wtedy i Gie-wu się przyłączy do Banasia
            Dodaj odpowiedź 7 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także