Obserwator mediówTurczynowicz-Kieryłło: "Wyborcza" stanęła po stronie damskiego boksera

Turczynowicz-Kieryłło: "Wyborcza" stanęła po stronie damskiego boksera

Jolanta Turczynowicz-Kieryłło
Jolanta Turczynowicz-Kieryłło / Źródło: PAP / Jakub Kaczmarczyk
Dodano 291
"Gazeta Wyborcza" opublikowała artykuł o tym, że podczas ciszy wyborczej przed drugą turą wyborów samorządowych w 2018 r. Jolanta Turczynowicz-Kieryłło ugryzła w rękę mieszkańca Milanówka. Szefowa kampanii Andrzeja Dudy w ostrych słowach skrytykowała "Wyborczą" i zarzuciła gazecie, że manipuluje faktami i broni damskiego boksera.

"Mieszkaniec Milanówka twierdzi, że podczas ciszy wyborczej przed drugą turą wyborów samorządowych w 2018 r. Jolanta Turczynowicz-Kieryłło roznosiła plakaty ośmieszające jednego z kandydatów. Kiedy próbował ją zatrzymać, ugryzła go w rękę" – oto lead artykułu. Następnie otrzymujemy cytat z Turczynowicz-Kieryłło, która kilka dni temu w rozmowie z TVP "z czarującym uśmiechem" zapewniła, że kampania będzie pełna energii i życzliwości. Potem "GW" opisuje wersję wydarzeń, w której kobieta "rzuciła się" na niewinnego mężczyznę i pogryzła go w rękę.

Dopiero w drugiej połowie tekstu dowiadujemy się, że sama Turczynowicz-Kieryłło przekonuje, że została zaatakowana, broniła siebie i swojego dziecko, a po całym zajściu wezwała policję i poddała się obdukcji. Pogryziony mężczyzna postąpił tak samo, a oba postępowania ostatecznie umorzono z uwagi na "brak interesu społecznego w kontynuowaniu ścigania z urzędu".

Sama polityk jest oburzona artykułem "Wyborczej".

"Gazeta Wyborcza sięgnęła dzisiaj bruku. Stanęła po stronie damskiego boksera przeciwko matce broniącej dziecko. Ukryła opinie lekarskie, że sprawca mnie dusił. Zataiła, że zaatakował nas zawodowy hejter, opisywany w mediach ogólnopolskich" – napisała na Twitterze.

Turczynowicz-Kieryłło jest przekonana, że mamy do czynienia z końcem gazety. "Stanęła po stronie przemocy przeciwko kobiecie" – napisała.

Czytaj także:
Gest Lichockiej. Polaków zapytano, co PiS powinien zrobić
Czytaj także:
"Bojówki Kidawy" przed sztabem Dudy. Fogiel: To wasz pomysł na kampanię?

/ Źródło: Gazeta Wyborcza / Twitter
/ jfi

Czytaj także

 291
  • Inka 5 IP
    Co to za pies ,ze nie bronił pani , tylko pani gryzła . Po co ona poszła z dzieckiem w środku nocy na  spacer? Historia naciągana okrutnie - jak to w pisie.
    Dodaj odpowiedź 3 2
      Odpowiedzi: 0
    • fakty są IP
      Jak Rządzi PiS to o Konstytucję RP i prawo bardzo proszę NIE pytać.
      Pani Turczynowicz-Kieryłło doskonale wie jak było, zawsze prawo wspiera dżentelmenów i na odwrót i zawsze przyznanie się do faktów zasługuje na uwagę i nie trzeba sięgać do drugiego dna.
      Dodaj odpowiedź 2 1
        Odpowiedzi: 0
      • TOMASZ IP
        DZISIAJ CIĘŻKO uwierzyć politykom SZCZEGÓLNIE jak duda bo tyle obiecywał w 2015r i dzisiaj papuguje poraz kolejny co zrobi dla POLAKÓW ja powiem nic juz nie zrobi bo POLACY sa tak podzieleni ze nie miesci sie w glowie GDYBY Duda WYGRAŁ jest to niemozliwe DLA POLAKOW
        Dodaj odpowiedź 4 2
          Odpowiedzi: 0
        • prowokator IP
          jakoś nie chce mi się wierzyć że po północy matka z synem idą na spacer i atakuje ich bez powodu facet , ta go w obronie syna gryzie i sprawę umarzają , gdzie Jolanta Małgorzata Turczynowicz-Kieryłło jest adwokatem
          Dodaj odpowiedź 7 2
            Odpowiedzi: 1
          • Maksiu IP
            Pewnie nie mogła spać, a był księżyc więc poszła na żer i powyć, ale żeby brać dziecko, psa i ulotki? Może się bała?
            Sam jednak tacy co lubią ostre prawniczki
            facet po prostu się nawinął
            kampania zapowiada się na ostro, ale co na to Agata?
            Dodaj odpowiedź 5 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także