Andrzej Poczobut został we wtorek uwolniony przez białoruski reżim. Tamtejsza agencja prasowa BiełTA poinformowała, że na granicy białorusko-polskiej w Białowieży doszło do wymiany więźniów "według formuły pięciu na pięciu".
"To kulminacja skomplikowanego i długotrwałego procesu negocjacyjnego między KGB Białorusi a Agencją Wywiadu Polski, który był prowadzony na bezpośrednie polecenie prezydenta Białorusi" – napisano. Wśród uwolnionych znalazł się również Poczobut, który od lutego 2023 roku przebywał w więzieniu, skazany przez sąd na osiem lat więzienia w zakładzie o zaostrzonym rygorze.
Nawrocki: Poczobut dowiódł, jak mocna jest polskość
Uwolnienie opozycjonisty skomentował prezydent Karol Nawrocki, który przebywa z wizytą na Chorwacji. Nawrocki wskazał, że Andrzej Poczobut to człowiek, który "dowiódł tego, jak mocna jest polskość, przywiązanie do polskich wartości, który za to płacił bardzo wysoką cenę, w ciężkim więzieniu".
Prezydent zaprosił Poczobuta po odbiór najważniejszego polskiego odznaczenia, czyli Orderu Orła Białego. Nawrocki wskazał również, jak doszło do uwolnienia działacza.
– Ten proces był wzmocniony przede wszystkim moją dyskusją z prezydentem Trumpem i w istocie rozpoczął się już we wrześniu 2025 roku. Jako nowo zaprzysiężony prezydent Polski zwróciłem się do prezydenta Trumpa o to, aby nie zapomniał o Polaku, który jest w więzieniu i aby we wszystkich negocjacjach z reżimem białoruskim podnosił tę kwestię – wskazał Nawrocki.
Prezydent powiedział również, że temat uwolnienia Poczobuta pojawił się podczas wczorajszych rozmów specjalnego wysłannika prezydenta USA z władzami Białorusi.
– Otrzymałem informację, że jak wszystko pójdzie dobrze, a przed chwilą dowiedzieliśmy się, że wszystko poszło dobrze, Andrzej Poczobut będzie w RP. To też okazja, żeby tu, z Dubrownika powiedzieć jeszcze raz, wszystkim Polakom, że nasz partner, nasz strategiczny sojusznik USA, na czele z prezydentem Trumpem dowożą tych zobowiązań, o których dyskutujemy podczas naszych bilateralnych spotkań – powiedział.
Czytaj też:
"To są sprawy dla prokuratury". Czarzasty: Prezydent będzie odpowiadał na pytania
