"Takiego scenariusza nie można wykluczyć nigdy". Wiceszef MSZ o "kryminalnych działaniach" Rosji

"Takiego scenariusza nie można wykluczyć nigdy". Wiceszef MSZ o "kryminalnych działaniach" Rosji

Dodano: 12
Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński
Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński / Źródło: PAP / Piotr Nowak
Państwa, które są w pobliżu takiego sąsiada jak Rosja, zawsze są narażone na agresję – uważa wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.

W rozmowie z Katarzyną Gójską w "Sygnałach dnia" na antenie Radiowej Jedynki wiceszef polskiej dyplomacji Paweł Jabłoński komentował sytuację związaną z wojną na Ukrainie. Przypomnijmy, że od początku kwietnia rosyjskie media zarzuciły Ukrainie prowokowanie wzrostu napięcia w Donbasie. Tymczasem, rosyjskie Ministerstwo Obrony zaczęło gromadzić siły militarne w obwodach graniczących z Ukrainą a rosyjski wiceminister administracji Dmitrij Kozak zapowiedział, że Moskwa jest gotowa stanąć w obronie swoich obywateli mieszkających w Donbasie.

"Działania kryminalne"

– Patrzymy na to z bardzo dużym zaniepokojeniem, bardzo negatywnie to oceniamy – oświadczył Jabłoński. Zdaniem wiceszafa MSZ, Rosja pod rządami Władimira Putina już nie raz w przeszłości udowodniła, że wykorzystuje sytuację - dość trudną sytuację międzynarodową, ale także swoją sytuację wewnętrzną - do tego, żeby pod różnymi pretekstami podejmować działania sprzeczne z prawem międzynarodowym. – Rosja pod rządami Putina jest zdolna do działań absolutnie kryminalnych w rozumieniu prawa międzynarodowego – dodał.

Zapytany, czy możliwa jest kolejna napaść Rosji na Ukrainę, polityk odparł: "Państwa, które są w pobliżu takiego sąsiada jak Rosja, zawsze są narażone na agresję". – Takiego scenariusza nie można wykluczyć nigdy – przyznał.

"To będzie ogromne zagrożenie dla Polski"

Jabłoński jako "skrajny cynizm, typowy dla polityków rosyjskich i sowieckich" określił zapowiedź Rosji dotyczącą obrony swoich obywateli w Donbasie. Przypomniał, że także atak na Polskę w 1939 roku odbywał się pod pretekstem "pomocy".

Gość radiowej Jedynki ostrzegł, że jeśli Rosja podporządkuje sobie Ukrainę, jak obecnie Białoruś, będzie to ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski, Unii Europejskiej i NATO. Z tego właśnie względu - tłumaczył - jest to "ogromny interes strategiczny, żeby do tego nie dopuścić".

Czytaj też:
Nord Stream II i zagrożenie ze strony Rosji. Szef MSZ na Ukrainie
Czytaj też:
"Rosja niczego Polsce nie zapomni"

 12
Czytaj także