"Dzieje się to akurat w tym okresie...". Maksymowicz mówi o "ataku" Niedzielskiego

"Dzieje się to akurat w tym okresie...". Maksymowicz mówi o "ataku" Niedzielskiego

Dodano: 42
Prof. Wojciech Maksymowicz podczas konferencji prasowej
Prof. Wojciech Maksymowicz podczas konferencji prasowej / Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
Wykazał się kolejny raz nieprofesjonalizmem, atakując mnie – powiedział o Adamie Niedzielskim prof. Wojciech Maksymowicz.

Ministerstwa Zdrowia domaga się informacji na temat eksperymentów medycznych w dziedzinie neurochirurgii z lat 2013–2020 nadzorowanych przez prof. Wojciecha Maksymowicza. Kontrola resortu zdrowia dotycząca rzekomych nieetycznych działań na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim została wszczęta po zawiadomieniu o możliwości popełnienia przestępstwa. Jego treść opublikował w mediach społecznościowych poseł Kamil Bortniczuk.

Czytaj też:
Wiadomo, kto stoi za oskarżeniami wobec prof. Maksymowicza

"Kolejny raz wykazał się nieprofesjonalizmem"

Po ujawnieniu tych oskarżeń prof. Maksymowicz zdecydował się odejść z klubu parlamentarnego PiS. Polityk komentował całą sytuację w wieczornym programie na antenie TVN 24.

– Dziwne, że to się dzieje akurat w tym okresie, w którym wielokrotnie podkreślałem błędy i niedociągnięcia ministra Niedzielskiego, jego nieprofesjonalizm. Wykazał się kolejny raz nieprofesjonalizmem, atakując mnie – ocenił poseł Porozumienia.

Czytaj też:
"Trzeba powiedzieć sobie to jasno". Poseł Porozumienia bezlitosny dla ministra zdrowia

"Moje zaufanie zostało naruszone"

Prof. Maksymowicz podkreślił, że można skrzywdzić jednego człowieka. – Przejmuję się tym tyle, o ile zawsze najbardziej przejmuje mnie śmierć ludzka jako lekarza. Dzisiaj ponad 800 osób zmarło z powodu covidu. To jest przerażające. Nie ma mojej zgody na to, żeby mówić, że zrobiono wszystko, co można było – mówił. Profesor Maksymowicz oświadczył, że nic innego nie zatka mu ust. – Odbieram to jako atak na wolność wypowiadania, również na naukowców medycznych, którzy poszukują dróg pomocy chorym – dodał.

– Moje zaufanie zostało naruszone. Dokonał tego polityk, minister Niedzielski, który według mnie stwarza pewne zagrożenie, pełniąc swój obowiązek, nie rozpoznając ważnych spraw związanych z medycyną, zagrożeń prawdziwych, zagrożeń epidemiologicznych, teraz widzimy też w naukach medycznych, ulegając pokusie atakowania środowiska medycznego – oświadczył.

"Nie było żadnych eksperymentów na płodach"

Odnosząc się do meritum zarzutów, polityk Porozumienia podkreślił, że eksperyment medyczny to działanie na żywym organizmie, a nic takiego nie było prowadzone.

– Nie było żadnych eksperymentów na płodach i nie było badań na żywych płodach ludzkich ani na tych, które pochodziły z aborcji – zapewnił.

Czytaj też:
"Są na celowniku". Lubnauer: PiS najchętniej by ich wszystkich odstrzelił
Czytaj też:
Sośnierz zabrał głos ws. oskarżeń pod adresem Maksymowicza. Padły mocne słowa

Źródło: 300polityka.pl / TVN24, Twitter
+
 42
Czytaj także