Zaskakujący ruch. I prezes SN ponownie "zamrozi" Izbę Dyscyplinarną?

Zaskakujący ruch. I prezes SN ponownie "zamrozi" Izbę Dyscyplinarną?

Dodano: 37
Małgorzata Manowska
Małgorzata Manowska / Źródło: PAP / Rafał Guz
Rozważam taki krok, żeby umożliwić rządowi i parlamentowi spokojne przeprowadzenie ewentualnych prac legislacyjnych – mówi Małgorzata Manowska.

Tydzień temu w czwartek Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że rozstrzyganie spraw dyscyplinarnych przez Izbę Dyscyplinarną prowadzi do naruszenia prawa unijnego. W odpowiedzi, pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska odmroziła działalność Izby.

Tymczasem w wywiadzie udzielonym "Rzeczpospolitej" (rozmowa ukaże się w czwartek), Małgorzata Manowska przyznaje, że zastanawia się nad ponownym zamknięciem Izby Dyscyplinarnej.

Grupa sędziów SN wydała oświadczenie ws. "odmrożenia" Izby Dyscyplinarnej

Ubiegłotygodniowa decyzja prof. Manowskiej o odwieszeniu funkcjonowania ID nie spodobała się grupie sędziów Sądu Najwyższego.

Sędzia Michał Laskowski, prezes Izby Karnej Sądu Najwyższego, odczytał we wtorek na konferencji prasowej oświadczenie dziewięciorga członków Kolegium SN. Sędziowie ci uważają, że wyrok TSUE z 15 lipca powinien spowodować "niezwłoczne zawieszenie wszelkich czynności Izby Dyscyplinarnej", a wykonanie tego wyroku "należy do pierwszego prezesa Sądu Najwyższego".

Laskowski powiedział, że wydane przez Manowską "zarządzenie, które umożliwia działania Izby Dyscyplinarnej w pełnym zakresie, jest sprzeczne z wymienionym wyrokiem i stanowi naruszenie prawa". – Odmowa zwołania w trybie pilnym Kolegium Sądu Najwyższego w powyższej sprawie, uniemożliwiająca dyskusję w tej szczególnie ważnej i niecierpiącej zwłoki kwestii, stanowi zaniechanie należytego wykonywania uprawnień pierwszego prezesa SN – przekonywał sędzia.

Ultimatum KE wobec Polski

Komisja Europejska dała Polsce czas do 16 sierpnia na zastosowanie się do orzeczenia TSUE, nakazującego zawieszenie działalności Izby Dyscyplinarnej.

Informację ws. postawionego Polsce ultimatum przekazała we wtorek wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova. Poinformowała ponadto, że jeśli nasz kraj nie dostosuje się do orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Komisja wystąpi o nałożenie kar finansowych.

Czytaj też:
Unia krytykuje Węgry. Orban zapowiada referendum
Czytaj też:
Politolog: Tusk nie przyszedł, by pokonać Prawo i Sprawiedliwość

Źródło: Rzeczpospolita / TVN24
+
 37
Czytaj także