Wakacyjny koszmar. Pilot odleciał bez 46 osób

Wakacyjny koszmar. Pilot odleciał bez 46 osób

Dodano: 4
Samolot linii Ryanair, zdjęcie ilustracyjne
Samolot linii Ryanair, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Flickr / Jeroen Stroes Aviation Photography / CC BY 2.0
Dla 46 osób wymarzony wyjazd na wakacje okazał się być prawdziwym utrapieniem.

W środę w Katowicach doszło do bulwersującej sytuacji. 46 podróżnych, którzy mieli odlecieć do Pafos na Cyprze, nie zostało wpuszczonych na pokład samolotu linii Ryainair. O sprawie napisała "Gazeta Wyborcza". Całe zajście w rozmowie z "GW" opisał jeden z pasażerów, któremu nie udało się dostać na pokład samolotu.

"Pani kierownik zamknęła bramkę"

– Jestem jednym z tych pasażerów. Jest nas dokładnie 46 osób, które nie zostały wpuszczone na pokład samolotu. Bramka została zamknięta dokładnie o godz. 10. Planowany lot miał się rozpocząć o godz. 10.15. Wcześniej wszyscy oczekiwaliśmy w gigantycznej kolejce odprawy straży granicznej. Pani kierownik z Ryanaira zamknęła przed nami bramkę – relacjonował poszkodowany pasażer.

Dodatkowo, mimo lotu zaplanowanego na godz. 10:15 i tak samolot ostatecznie wyleciał z 35-minutowym opóźnieniem – tyle mniej więcej trwało usuwanie walizek pasażerów z luku bagażowego i to opóźniło wylot.

Wszystkim pasażerom, którzy zostali na lotnisku, zaproponowano lot w innym terminie. Ostatecznie zdecydowali się skorzystać z tej opcji, choć pojawiły się również sugestie złożenia do sądu pozwu zbiorowego przeciwko przewoźnikowi. Pasażerowie nie wiedzą jeszcze, czy zdecydują się na taki krok.

Do zajścia odniosła się również przedstawicielka Ryanaira Olga Pawlonka. "Część pasażerów spóźniła się do gate'u oraz na samolot do Pafos. Poszkodowanym klientom zaoferowano odpowiednią pomoc i bezpłatnie zarezerwowano najbliższy lot. Ryanair szczerze przeprosił wszystkich poszkodowanych klientów za zakłócenia, które były całkowicie poza kontrolą linii lotniczej" – zapewniła w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Piotr Adamczyk, oficer prasowy lotniska w Pyrzowicach, przypomina, że jesteśmy w szczycie sezonu, dlatego zwraca uwagę, żeby na lotnisko przyjeżdżać nie później niż dwie godziny przed planowaną godziną odlotu. Jednocześnie dodaje, że w trakcie fal odlotowych otwierane są wszystkie dostępne stanowiska kontroli bezpieczeństwa.

Czytaj też:
Tragiczna sytuacja epidemiczna w Azji. Indonezja: Rekord zgonów

Źródło: Gazeta Wyborcza / Onet.pl
 4
Czytaj także