W Ministerstwie Rozwoju, którym do wczoraj kierował Jarosław Gowin, powstała już lista osób do zwolnienia – wynika z informacji Onetu. Cały proces zwalniania ma nadzorować wiceminister Olga Semeniuk, której relacje z Gowinem nie były w ostatnich tygodniach najlepsze. Jednocześnie Semeniuk jest znana jako protegowana szefa KPRM Michała Dworczyka.
Na liście jest ok. 50 nazwisk. Zatwierdzić ją miał dyrektor generalny Ministerstwa Rozwoju Marcin Gubała, jednak nie chciał się na to zgodzić. Podał się do dymisji.
"Na pierwszy ogień mają też pójść szefowie Ochotniczych Hufców Pracy. OHP mają struktury w całym kraju i to zawsze był łakomy kąsek dla tych, którzy w danym momencie kontrolowali resort odpowiedzialny za pracę. Pod koniec zeszłego roku weszli tam ludzie Jarosława Gowina. Komendantem głównym OHP został wtedy działacz Porozumienia ze Szczecina Grzegorz Walter. Z naszych informacji wynika, że jego dymisja jest tylko kwestią czasu. Wiceminister Olga Semeniuk wezwała go już na spotkanie, ale – jak słyszymy – komendant przebywa na zwolnieniu lekarskim" – podaje Onet.
Kto zostanie?
Choć lista osób do zwolnienienia jest długa, to nie oznacza, że wszyscy stracą posady. "Część z tych ludzi to protegowani wiceministrów, którzy postanowili pozostać w Klubie Parlamentarnym PiS. W resorcie rozwoju chodzi o np. Grzegorza Piechowiaka" – wskazuje portal.
Pracę mógłby zachować także Andrzej Gut-Mostowy, który wprawdzie podał się do dymisji, ale nie sprzeciwił się ustawie "lex TVN", tylko wstrzymał się od głosu. Nie przystąpił też do koła poselskiego Porozumienia.
Onet wskazuje, że są też ludzie kojarzeni z Marcinem Ociepą, który postanowił rozstać się z Porozumieniem i głosuje w Sejmie razem z PiS. Z nieoficjalnych informacji wynika, że jest przymierzany do fotela ministra rozwoju (dotychczas był wiceministrem obrony narodowej, ale złożył właśnie dymisję). Sam Ociepa zaprzecza.
Czytaj też:
Piaseczny oburzony. "Nikt nie mówi o tym, żeby wyłączyć TV Trwam czy Radio Maryja"
