Ostre starcie Jabłońskiego z Kolendą-Zaleską. "Dlaczego popieracie propagandę Łukaszenki?"

Ostre starcie Jabłońskiego z Kolendą-Zaleską. "Dlaczego popieracie propagandę Łukaszenki?"

Dodano: 11
Wiceszef MSZ Paweł Jabłoński
Wiceszef MSZ Paweł Jabłoński / Źródło: PAP / Aleksander Koźmiński
Gościem TVN24 w piątkowy wieczór był wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński. Polityk w trakcie programu oskarżył stację TVN o powielanie propagandy Łukaszenki w sprawie migrantów koczujących przy polskie granicy.

Prowadząca rozmowę Katarzyna Kolenda-Zaleska zapytała, dlaczego ludziom przebywającym na granicy nie można podać jedzenia i wody.

– Sam chciałbym znać odpowiedź na to pytanie. Wysłaliśmy już w niedzielę do Białorusinów ofertę takiej pomocy. Wysłaliśmy konwój z pomocą humanitarną i czekamy na zgodę – odparł Jabłoński.

Polityk zwrócił uwagę dziennikarce, że ponieważ nieustannie jego wypowiedzi są przerywane, nie jest w stanie prostować narracji TVN, która jest stosowana przez stację wobec "niewygodnych faktów".

– "Niewygodna" narracja pomocy ludziom? – oburzała się Kolenda-Zaleska.

"Propaganda Łukaszenki na antenie TVN"

– Niewygodne dla państwa jest to, że my mówimy o faktach, a państwo powtarzacie propagandę Aleksandra Łukaszenki – stwierdził dobitnie Jabłoński. – Bez żadnej żenady posługujecie się państwo propagandowymi materiałami białoruskich służb. To są "Fakty" TVN z czwartku. Białoruski komitet pograniczny. To jest służba Aleksandra Łukaszenki. Wy pokazujecie te propagandowe materiały w waszej stacji informacyjnej. Dlaczego to robicie? Dlaczego popieracie propagandę Łukaszenki? – kontynuował polityk i podkreślił, że celem rządu jest zabezpieczenie Polski przed falą emigrantów, którzy są zwożeni przez Łukaszenkę.

Dziennikarka zapytała wiceministra, czy nie jest mu wstyd, że w katolickim kraju Straż Graniczna nie dopuszcza do migrantów posłów, księży i aktywistów.

– Wstyd mi, że w Polsce działa taka stacja jak państwa. Wstyd mi, że działają dziennikarze, którzy wspierają Aleksandra Łukaszenkę – odpowiedział Jabłoński.

Wyjaśnienie na Twitterze

Po zakończeniu programu wiceszef MSZ opublikował w mediach społecznościowych materiały, o których mówił na antenie TVN24.

"W zeszłym tygodniu w "Faktach TVN można było zobaczyć materiały operacyjne służb granicznych białoruskiego reżimu. Wbrew temu, co mówiła dziś w "Faktach po Faktach" red. Kolenda-Zaleska, nie zostały one użyte po to »by pokazać jak kłamie Łukaszenka«. Wręcz przeciwnie - ilustrowały one tezę, jakoby migranci zostali przewiezieni z Polski na Białoruś (!). Tezę tę formułują białoruskie służby - jest to element planu Łukaszenki, który dąży do obarczenia Polski i innych państw UE odpowiedzialnością z a migrantów, których sam sprowadził na nasze granice" – napisał Paweł Jabłoński.

"Jestem przekonany, że większość polityków, dziennikarzy, aktywistów w pełni zdaje sobie sprawę z charakteru operacji zaplanowanych przez Łukaszenkę. Tym bardziej godne potępienia są te ich działania, które operację te wspierają. Warto o tym przypominać" – dodał.

twittertwittertwitter

Źródło: TVN24, wp.pl, DoRzeczy.pl, Twitter
 11
Czytaj także