Współtwórczyni piramidy finansowej Amber Gold wyszła z więzienia

Współtwórczyni piramidy finansowej Amber Gold wyszła z więzienia

Dodano: 37
Były oddział Amber Gold przy ul. Brackiej w Warszawie
Były oddział Amber Gold przy ul. Brackiej w Warszawie / Źródło: PAP / Rafał Guz
Sąd uchylił tymczasowy areszt wobec Katarzyny P., współtwórczyni piramidy finansowej Amber Gold. W 2019 roku kobieta została nieprawomocnie skazana na 12,5 roku pozbawienia wolności.

Informację o opuszczeniu więzienia przez Katarzynę P. przekazał Rzecznik Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, sędzia Roman Kowalkowski.

Katarzyna P. na wolności

Kowalkowski przekazał, że podjęto decyzję o zastosowaniu szeregu środków zapobiegawczych w postaci dozoru policyjnego, obowiązku stawiania się na policji trzy razy w tygodniu i zakaz opuszczania kraju. Sąd zakazał jednocześnie Katarzynie P. kontaktowania się ze świadkami w tej sprawie.

Roman Kowalkowski wskazał w rozmowie z portalem Onet, że Katarzyna P. opuściła więzienie warunkowo. – Wyrok ten miał status natychmiastowej wykonalności. Dlatego kobieta wyszła z aresztu tak szybko – powiedział. Sędzia zaznaczył, że prokuratura może złożyć odwołanie od decyzji sądu. Póki co, nie wiadomo, czy śledczy zdecydują się na taki ruch. Kowalkowski podkreślił, że do czasu ewentualnego złożenia wniosku Katarzyna P. pozostanie na wolności.

Przedstawiciele prokuratury przekazali mediom, że niezwłocznie po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem decyzji składu orzekającego podejmą decyzję w kwestii dalszych działań, w tym możliwego zażalenia.

Afera Amber Gold

Przypomnijmy, że spółka Amber Gold, która powstała w 2009 r., podawała się za firmę składującą metale szlachetne, inwestowała w złoto i inne kruszce, a także oferowała klientom kontrowersyjne lokaty w złoto, srebro i platynę, podpisując z nimi tzw. "umowy składu". Po zastrzeżeniach Komisji Nadzoru Finansowego oraz w związku ze śledztwem, które na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prowadzi ABW, w 2012 r. podjęto decyzję o likwidacji i zamknięciu jej oddziałów, a także o wypowiedzeniu wszystkim klientom przedsiębiorstwa obowiązujących umów depozytów towarowych.

Marcin P., szef Amber Gold, usłyszał w sumie 17 zarzutów dotyczących m.in. poświadczenia nieprawdy, nieskładania sprawozdań finansowych spółki, działalności kantorowej bez wpisu do rejestru i działalności bankowej bez zezwolenia. Liczne zarzuty niedopełnienia obowiązków postawiono też pracownikom gdańskich urzędów skarbowych, a także sądów. Kwota roszczeń wobec Amber Gold przekroczyła 600 mln złotych.

W 2019 roku gdański sąd nieprawomocnie skazał Marcina P. na 15 lat więzienia, a Katarzynę P. na 12,5 roku więzienia. Sąd nakazał im naprawienie szkód i zadośćuczynienie oszukanym klientom.

Czytaj też:
Wassermann skomentowała film "Taśmy Amber Gold"

Źródło: onet.pl/ wprost.pl
 37
Czytaj także