Obserwator mediówPiS to partia rusofobów, czy sojuszników Kremla? O problemie opozycji w "Warto Rozmawiać" dziś o 22.20 w TVP1

PiS to partia rusofobów, czy sojuszników Kremla? O problemie opozycji w "Warto Rozmawiać" dziś o 22.20 w TVP1

Jan Pospieszalski
Jan Pospieszalski
Dodano 15
Opozycja nie potrafi się zdecydować czy Prawo i Sprawiedliwość to partia rusofobów, czy sojuszników Kremla. Ważniejsze jednak jest pytanie o to, kto próbował skompromitować polski rząd przed szczytem NATO i przed wizytą Donalda Trumpa w Warszawie oraz co oznaczają obecne działania Donalda Tuska wobec Polski? Odpowiedź dziś, o godz. 22:20 w TVP1! "Warto Rozmawiać".

A w programie:

Cz. I
Michał Rachoń – publicysta, TVP
Jacek Bartosiak – ekspert ds. geopolityki
Tomasz Krzyżak – publicysta, "Rzeczpospolita"
Sławomir Cenckiewicz – historyk

Cz. II
Antoni Macierewicz – Minister Obrony Narodowej

Czytaj także

 15
  • Shalom IP
    Kończysz pan jako czyściciel butów.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • m.off IP
      Rusofobia to obecnie ideologia państwowa - rozmowa z prof. Bronisławem Łagowskim - https://goo.gl/6EXWNF


      Zamiast felietonu prof. Łagowskiego publikujemy fragment jego wywiadu, który ukazał się na portalu Onet.pl

      Prof. Bronisław Łagowski

      Jak pan ocenia politykę zagraniczną polskiego rządu wobec konfliktu na Wschodzie?

      – W polityce polskiego rządu zastanawia i niepokoi mnie jakaś pochopność do przygotowań wojennych i liczenie na to, że ta wojna może rzeczywiście nastąpi. Na prawicy jakby odrodziło się powojenne pragnienie emigrantów i poakowskiej konspiracji, aby wybuchła III wojna światowa. Dalej – jakieś niezadowolenie z tego powodu, że Niemcy nie chcą wojny, że się słabo zbroją, że Bundeswehra jest za słaba i że duch bojowy w Niemczech nie istnieje. Pragnienie, aby Niemcy mogły wziąć udział w wojnie z Rosją, jest po prostu szaleństwem.

      Chyba się do tego nie kwapią, sądząc po wypowiedziach różnych polityków niemieckich…
      – Oczywiście, że się nie kwapią. Oni nie mówią politykom polskim i dziennikarzom wprost, co o tym wszystkim myślą, bo obowiązuje pewien język, który nie obowiązywał w dawnych czasach. Język poprawności i łagodzenia ocen.

      Skąd więc w Polsce, która przecież tak wiele wycierpiała z powodu wojen rosyjsko-niemieckich, taka wojenna retoryka? Po I wojnie światowej Polska była przecież bardziej zniszczona niż Niemcy czy Rosja, w II wojnie światowej została doprowadzona do ruiny, ale oczywiście uzyskała też poważną rekompensatę w postaci nowych granic, miast, terytoriów itd. Tymczasem obecnie panuje takie przekonanie, że wszelkie oznaki zbliżenia niemiecko-rosyjskiego są dla Polaków niebezpieczne, a oznaki wrogości pożądane. (…)
      Obserwuje pan Rosję od wielu lat. Włodzimierz Cimoszewicz uważa, że obecnie przypomina ona „Związek Radziecki sprzed Gorbaczowa” i „ma te same atuty, te same słabości i trochę więcej paranoi”. Ma rację?
      – Jest to także pogląd moskiewskich demokratów. Kasjanow mówił w Warszawie, że w Rosji panuje faszyzm. Kto tak mówi, ten niestety może być podejrzany o paranoję. Porównywanie dzisiejszej Rosji, gdzie istnieje opozycyjna prasa, pełna swoboda druku, pełna swoboda podróżowania po świecie i wypowiadania się o swojej ojczyźnie jak najbardziej krytycznie, zarówno w kraju, jak i za granicą; Rosji, w której rosyjscy opozycjoniści mogą oskarżać swój kraj przed komisją Kongresu amerykańskiego i nic im potem w kraju nie grozi – porównywanie takiej Rosji do ZSRR świadczy o skrajnym niepoinformowaniu bądź braku rozumu. (…)

      Od lat stara się pan propagować realizm polityczny, walcząc z romantycznym podejściem do polityki. Po katastrofie smoleńskiej napisał pan, że lądowanie odbyło się zgodnie z ideą powstania warszawskiego. Pisał pan też o Partii Powstania Warszawskiego, nie zostawiając na niej suchej nitki. Co jest podstawowym wyróżnikiem tej partii i kogo zaliczyłby pan do najgorliwszych jej przedstawicieli?
      – Najbardziej gorliwymi przedstawicielami są partia PiS, a następnie, a może tak samo – prezydent Komorowski. Powstanie warszawskie jest wynoszone jako najwspanialszy wzór zachowania politycznego, jako wielkie dokonanie narodu polskiego, czyli zupełna beztroska, jeżeli chodzi o skutki, czysty woluntaryzm nacjonalistyczny, a Bronisław Komorowski dodał do tego jeszcze jeden element: powiedział on, że naród, który waży się na tak beznadziejne akty walki i zachowuje się prawie że szaleńczo, dzięki temu ma ten dodatkowy atut, że inni boją się jego nieobliczalności. Powstanie warszawskie to wzór dla naszych polityków i Komorowski występuje w tej sprawie z największą chyba naiwnością spośród wszystkich, bo w głosach innych apologetów takiej polityki jest dużo cynizmu, a Komorowski nie jest cyniczny, tylko wychowany na złej literaturze historycznej, na legendach, jakichś pamiętnikach pseudoheroicznych, powstańczych itd. Jego wyobrażenia historyczne są podstawą jego poglądów politycznych, a te pierwsze są nieomal infantylnie idealistyczne.

      Głosi pan pogląd, że Polacy w życiu prywatnym są realistami, lecz ta postawa nie przenosi się na myślenie o sprawach państwowych, narodowych i międzynarodowych. Jak więc realista powinien patrzeć na konflikt na Wschodzie? Jaką postawę przyjąć?
      – Przede wszystkim postawę dystansu. Ukraina ma prawo być państwem niepodległym, ale my nie możemy brać odpowiedzialności za losy Ukrainy; nie powinniśmy się mieszać w jej sprawy, ponieważ nie mamy żadnych atutów i występujemy wyłącznie jako pomocnik Amerykanów. Najlepszą polityką jest polityka obserwatora, niemieszającego się i nietracącego nic ze swojego stanu posiadania politycznego czy militarnego. Nie wolno się zachowywać tak jak polski rząd. Mianowicie – zbroić się na okoliczność, no właśnie, jaką? Wojny? Jeżeli w tej części Europy wojna by jednak wybuchła, to największą ofiarą będzie Polska. Jeżeli już Polska chce być aktywna w tej sprawie, to tylko jako mediator między Ukrainą a Rosją. Oczywiście to jest niemożliwe, bo Polakom to się w głowie nie mieści. To, co jest najbardziej oczywiste, realistyczne i korzystne, im się w głowie nie mieści. Polski rząd wydaje ogromne sumy na zbrojenia kosztem rozwoju kraju. Jeśli przewiduje wojnę, to powinien budować schrony dla ludności. I budowałby, gdyby Amerykanie mieli schrony do sprzedania. Dla siebie schronów nie potrzebuje, bo wzorem poprzedników w razie wojny ucieknie za granicę.
      Dodaj odpowiedź 2 1
        Odpowiedzi: 0
      • Julian Król IP
        Pospieszalski, czyścili cię dzisiaj wszyscy. Ruchoń na 5minut odciął ci mikrofon a ty me, be. To samo Antoni przeczyścił cię jak smarka. Nawiedzony Cenckiewicz zaprasza dywizje amerykańskie do Polski, na łeb mu spadł regał w archiwum? Brakowało jeszcze wazeliniarza Króla.
        Dodaj odpowiedź 5 6
          Odpowiedzi: 0
        • Poznaniak IP
          W mojej opinii to partia rusofobów, którzy mają w swoich szeregach ludzi którzy mnie lub bardziej świadomie, a często z czystej głupoty działają na rzecz Moskwy. W PIS są ludzie którzy dobrodusznych, którzy nieświadomi są tego jak się dają manipulować. Do tego jestem przekonany że są też prowadzeni agenci. Jak wszędzie zresztą, ale nigdzie jak tu nie dają się wmanipulować w wszystko.

          ps. poza Panem z Nowej Konfederacji, wszyscy dyskutanci to wyznawcy PIS. DRAMAT! Gdzie pluralizm?
          Dodaj odpowiedź 8 7
            Odpowiedzi: 0
          • stasiu IP
            Dialektyka, panie Pospieszalski, dialektyka! PiS jest zarazem rusofobiczny i rusofilski, zależnie od tego, co akurat pasuje totalnej opozycji. To tylko Superredaktor Michnik jest niezmiennie stały w poglądach, zarówno gdy wylewnie dziękuje Putinowi w roku 2010, jak i wtedy, gdy potępia go kiedy indziej.
            Dodaj odpowiedź 13 5
              Odpowiedzi: 0
            • rftgedw IP
              Czas odesłać sowietjugent do sponsorów. Targowica won.
              Dodaj odpowiedź 13 7
                Odpowiedzi: 0
              • Bednarek IP
                Sojusznikow Kremla, ktorzy udaja rusofobow. Spojrzcie tylko na Macierewicza.
                Dodaj odpowiedź 12 13
                  Odpowiedzi: 1
                • zdradziecka morda IP
                  PIS to nie partia to sekta smolenska oparta na katastrofie lotniczej spowodowanej przez jej przywodcow ktorzy nie mogac pogodzic sie z utrata wladzy w 2007 doprowadzili do wojen kompetencyjnych i braku porozumiewania i wspoldzialania prezydenta i nowego rzadu.Wywolywanie konfliktow dookola,z sasiadami ,miedzy soba,miedzy nami wszystkimi ,roznymi sortami to ich specjalnosc.....najlepszy w tym jest kaczy guru oczywiscie.Co do ich rusofobii czy bycia sojusznikiem Kremla.....to wg mnie nalezy ich okreslic jako zdradzieckich dyletantow......choc ich dazenia do oslabiania UE i wyrazne dazenie do nas stamtad wyprowadzenia a takze bliska wspolpraca z kumplami Putina jak Orban,Trump(koniec bliski!),Erdogan wskazuje ze to bardziej zdrajcy niz dyletanci!
                  Dodaj odpowiedź 13 15
                    Odpowiedzi: 1
                  • radosław piotrowski IP
                    PIS to partia faszystowska, stalinowska, skrajnie prawicowo-katolika, ale lewicowa równoczesnie. Jest rusofobiczna, "podskakuje" Rosji ale jest zarazem pro Putinowska. Rządzą nia same oszołomy, zdrajcy, psychopaci i kato-talibowie. Kłamie, skłóca Polaków i jednoczesnie rozdaje im pieniądzę. Przesladuje uczciwych biznesmenów vatowskich i krystalicznie czystych polityków europejskiej partii Platformy Obywatelskiej oraz osoby z "zupełnie nadzwyczajnej kasty ludzi". Obiecują cuda w kampanii wyborczej i w sposób absolutnie beszczelny na oczach całego świata je spełniają. Niestety ich buta i chamstwo oraz zaściankowość powoduje że bezpardonowo nie zamierzają ubogacić swój kraj przyjaznymi, potulnymi i niezwykle wprost pracowitymi przybyszami z krajów islamskich. Ich hasło "Bóg,honor i ojczyzna" wskazuje jasno że jest to partia która jest niebezpieczna nie tylko dla Polaków ale i innych światłych Europejczyków.
                    Dodaj odpowiedź 12 13
                      Odpowiedzi: 3
                    • niePiS. IP
                      PiS to partia rusofobów prowadząca politykę prokremlowską...
                      Paradoks ?
                      Nie...To nieuleczalna cywilizowanymi metodami Paranoja i Schizofrenia prezesa i jego wiernych.
                      Dodaj odpowiedź 7 19
                        Odpowiedzi: 0

                      Czytaj także