Obserwator mediów"Metodyczne niszczenie archiwów MSW". Ujawniono list Rokity do Geremka

"Metodyczne niszczenie archiwów MSW". Ujawniono list Rokity do Geremka

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Jacek Turczyk
Dodano 56
Na terenie kraju dochodzi do "metodycznego niszczenia archiwów MSW" - alarmował w liście do Bronisława Geremka Jan Rokita. Do pisma pochodzącego z 1990 roku dotarli dziennikarze "Rzeczpospolitej" i Polskiego Radia. Znajdowało się ono w Hoover Institute w Stanford w Stanach Zjednoczonych, gdzie znalazło się archiwum komunistycznego generała Czesława Kiszczaka.

W okresie z którego pochodzi list Jan Rokita był szef sejmowej Komisji Nadzwyczajnej do Zbadania Działalności MSW, zaś Bronisław Geremek stał na czele Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego. Na pismo składają się dwie strony maszynopisu. Nie wiadomo, w jaki sposób znalazło się ono w archiwum Kiszczaka.

"Szanowny Panie Profesorze, pragnę zwrócić pańską uwagę na nasilające się informacje dotyczące metodycznego niszczenia archiwów MSW na terenie całego kraju" – pisał Rokita. Polityk podkreślał, że w jego ocenie w ostatnich dniach akcja ta przybiera "charakter zjawiska panicznego, nie otaczanego nawet przez resort szczególną tajemnicą". Jak tłumaczył, świadczy o tym m.in. "jawne rozpalanie w lasach ognisk przez funkcjonariuszy MSW, w których okoliczna ludność znajduje niedopalone resztki materiałów operacyjnych MSW".

Z tekstów zamieszczonych przez "Rz" i Polskie Radio wynika, że "Rokita opisuje w liście skierowanym do profesora Geremka proceder niszczenia dokumentów w MSW, jeszcze przed likwidacją Służby Bezpieczeństwa". Polityk ma nie tylko podawać przykłady takich działań, ale również cytować relacje świadków. Dziennikarze donoszą również, że Rokita nie chce 'być w przyszłości wymieniany przez historyków jako ten, z którego winy zniszczono te materiały". Polityk ma się również zwracać do Geremka z apelem o podjęcie próby przekonania rządu, aby nie pozostał w tej sprawie bezczynny.

/ Źródło: Rzeczpospolita / Polskie Radio
/ api

Czytaj także

 56
  • Pan M*rzyński - Filipiński IP
    Trzeba być niepoprawnym optymistą lub przygłupem (w zasadzie to ta sama ułomność), by przypuszczać, że Kiszczak skonstruował okrągły stolik, z ludzi których nie potrafił kontrolować, lub którym nie ufał.
    Gdyby tak nie było oznaczałoby to, że sam był przygłupem.
    Ponieważ jednak umarł we własny łóżku, a w więziennej celi nie przebywał nawet chwili, podobnie jak inii towarzysze z jego otoczenia, świadczy to o tym, że doskonale wiedział co i kim robi.

    ps.
    Wiem doskonale że jednak skazano jakiegoś "niezwykle ważnego" komendanta wojewódzkiego mo za internowania.
    ... Kiedy upolowaną płotkę pokazuje się jako drapieżnego potwora, a nie dostrzega się pływających wkoło rekinów, to oznacza tylko jedno, rekiny są pod ścisłą ochroną.
    Dodaj odpowiedź 10 2
      Odpowiedzi: 0
    • Tadeusz IP
      Przeszłość odkreślamy Grubą Kreską ...
      Dodaj odpowiedź 8 3
        Odpowiedzi: 0
      • TW Bolek IP
        Oj tam oj tam :D
        Dodaj odpowiedź 7 1
          Odpowiedzi: 0
        • yycslawek IP
          Palacy sie odezwali chorem :-)
          Dodaj odpowiedź 1 7
            Odpowiedzi: 0
          • Reytan IP
            Portal DoRZECZY wykazuje regularna bardzo zla zasade, ktora degraduje jego poziom. Mianowicie, gdy umiera osoba o WATPLIWYCH zaslugach, portal zamyka komentarze. Oznaka slabosci intelektualnej.
            Dodaj odpowiedź 6 11
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także