Kaleta przypomniał stanowisko marszałka Schetyny ws. kontroli TK aktów prawa unijnego

Kaleta przypomniał stanowisko marszałka Schetyny ws. kontroli TK aktów prawa unijnego

Dodano: 6
Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta podczas konferencji prasowej w siedzibie resortu w Warszawie
Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta podczas konferencji prasowej w siedzibie resortu w Warszawie / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta przytoczył interesujące stanowisko wydane w przeszłości przez Marszałka Sejmu Grzegorza Schetynę.

Na scenie politycznej trwa zaciekły spór w kwestii orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał orzekł, że środki tymczasowe nałożone przez TSUE dotyczące sądownictwa są niezgodne z Konstytucją RP.

Część opozycji w ostrych słowach krytykuje orzeczenie TK. Przebija się narracja, że Polska obecnie znajduje się na najlepszej drodze do opuszczenia Unii Europejskiej. Podobne twierdzenie wysunął m.in. Adam Bodnar. – Jesteśmy cały czas w trakcie tego prawnego polexitu, który się odbywa krok po kroku – powiedział RPO po dzisiejszej rozprawie. Marszałek Senatu Tomasz Grodzki stwierdził na antenie Polsat News, że TK może sobie uważać, że coś jest nieistotne, ale prawda jest inna.

Kaleta przypomina stanowisko Marszałka Schetyny

Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta przytoczył interesujące stanowisko wydane przez Grzegorza Schetynę 11 lat temu, kiedy pełnił on funkcję Marszałka Sejmu.

– Kontrola Trybunału Konstytucyjnego aktów unijnego prawa w sprawach wszczętych w drodze Skargi Konstytucyjnej jest dopuszczalna. Za dopuszczalnością kontroli prawa pochodnego Unii Europejskiej przez Trybunał Konstytucyjny przemawia jego rola ustrojowa jako gwaranta nadrzędności Konstytucji w systemie źródeł prawa oraz organu ochrony konstytucyjnych wolności i praw jednostek. Wobec wskazanej pozycji Konstytucji jako najwyższego prawa Rzeczpospolitej dopuszczalne jest badanie zgodności z nią norm rozporządzeń unijnych – przeczytał fragment dokumentu Kaleta.

twitter

Głos ws. środowego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego zabrał również minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Orzeczenie polskiego Trybunału Konstytucyjnego, który stanął na gruncie ochrony polskiego porządku konstytucyjnego przed bezprawną ingerencją, uzurpacją i prawną agresją ze strony organów Unii Europejskiej, które nie mając ku temu żadnych podstaw, usiłowały zawieszać konstytucyjne organy polskiego państwa. Dzisiejszym orzeczeniem polski Trybunał Konstytucyjny wpisał się w konsekwentną linię orzeczniczą polskich Trybunałów Konstytucyjnych, które na przestrzeni lat były wybierane przez różne większości polityczne – powiedział minister.

Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego ws. środków tymczasowych

Trybunał Konstytucyjny zajmował się w środę pytaniem prawnym Izby Dyscyplinarnej, czy państwa członkowskie Unii Europejskiej mają obowiązek przestrzegania nałożonych przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej środków tymczasowych "odnoszących się do kształtu ustroju i funkcjonowania konstytucyjnych organów władzy sądowniczej tego państwa". Podłożem tego pytania był tymczasowy zakaz TSUE dotyczący prowadzenia dyscyplinarek sędziowskich.

Trybunał orzekł, że środki tymczasowe nałożone przez TSUE dotyczące sądownictwa są niezgodne z Konstytucją RP.

Traktat o UE w zakresie jakim TSUE nakłada środki tymczasowe odnoszące się do ustroju i właściwości polskich sądów jest niezgodny z art. 2, 7, 8 oraz art. 90 Konstytucji i nie jest objęty zasadami bezpośredniego stosowania – powiedział ogłaszając wyrok sędzia Stanisław Piotrowicz.

Czytaj też:
"Targowica 2021". Lewandowski grzmi po wyroku TK
Czytaj też:
Czarnek: Nie ma żadnych podstaw prawnych do decyzji pani Lapuerty

Źródło: Twitter / DoRzeczy.pl/ 300 Polityka
 6
Czytaj także