"Tutaj tajemnicy nie ma". Michnik porównał Kaczyńskiego do Putina

"Tutaj tajemnicy nie ma". Michnik porównał Kaczyńskiego do Putina

Dodano: 20
Adam Michnik
Adam Michnik / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Redaktor naczelny "Wyborczej" był gościem Andrzeja Morozowskiego w TVN24.

Adam Michni został zapytany został o rolę Jarosława Kaczyńskiego w zmianach związanych z nowelą ustawy medialnej. – On chce zlikwidować niezależne media z tych samych powodów, przez które niezależne media zlikwidował Władimir Putin, tak jak Łukaszenka, tak jak Erdogan. To jest podobna logika, tutaj tajemnicy nie ma – mówi.

Dostrzegł przy tym, że "jest fenomen, że ludzie, którzy zaczynali swoje biografie polityczne po stronie kontestatorskiej, wolnościowej, w różnych miejscach świata", teraz stroją po drugiej stronie barykady. Wymienił Viktora Orbana: – Poznałem go jako liberała, wolnościowca. Miał wspaniałe przemówienia w 1989 roku na historycznym mitingu w Budapeszcie.

– To coś niesłychanego, co oni robią. Tu nie chodzi o cenzurę, tu chodzi o likwidację pluralizmu, likwidację różnorodności. Muszę powiedzieć, że w tej sprawie oni są bardzo konsekwentni. Równie konsekwentni co Putin, Orban. To ten typ myślenia o państwie, o społeczeństwie, o tożsamości, że jest tylko jedna recepta na to, żeby być dobrym obywatelem: słuchanie władzy – stwierdził naczelny "GW".

Michnik wieszczy koniec PiS-u

Adam Michnik ocenił, że mamy przed sobą "ostatnie chwile" rządów PiS. Pytany w tym kontekście, co się stanie z młodymi politykami PiS, odparł: – Zmienią wajchę.

Padła tu sugestia, że jak nie będzie wolnych mediów, to nie będzie można zmienić wspomnianej wajchy. – Oni nie będą w stanie przedstawiać swoich poglądów – zauważył prowadzący program Andrzej Morozowski. – Żeby zmieniać poglądy, to najpierw trzeba je mieć. Oni nie mają żadnych poglądów, tylko jeden, że im ma być dobrze, że mają być tam, gdzie są konfitury – odparł Michnik.

Gość TVN24 zapytany został, czy Polska znajduje się w punkcie, gdy społeczeństwo dzieli się wyraźnie na osoby, które chcą się upodobnić do nowoczesnych, tolerancyjnych państw Zachodu oraz takie, które chcą znaleźć własną, inną drogę.

– Mnie się wydaje, że nie tylko w Polsce, ale na całym świecie, zmiany zachodzą tak gwałtownie i tak szybko, że wewnętrzny podział, konflikt, ma miejsce w różnych krajach. W Polsce na pewno tak. W Rosji też, w Chinach też, w Stanach Zjednoczonych też. Ta międzynarodówka, którą próbuje budować Kaczyński z Salvinim, z Orbanem, z Le Pen, to wszystko ten sam mechanizm. Oni chcą zmienić bieg rzek. Nie zmienią. Mogą do tej rzeki napluć, naśmiecić – mówił.

Czytaj też:
Libicki krytykuje "Fakty" TVN. "Przesada"
Czytaj też:
Budka: Polska konstytucja ma prymat nad prawem międzynarodowym

Źródło: TVN24
+
 20
Czytaj także